poniedziałek, 4 czerwca 2018

TRYCHOXIN Knowledge from pharmacy

Zazwyczaj nie stosuję jednego preparatu przeciw wypadaniu cały czas, przez dłuższy czas używałam jednego produktu i moja skóra chyba się przyzwyczaiła, bo z czasem nie widziałam już takich efektów. 
Dzisiaj chciałam Wam pokazać duet w mojej walce z wypadaniem włosów TRYCHOXIN. Z szamponem polubiłam się od razu, a jak się sprawdziły ampułki? Zapraszam na wpis. 



















Faza I - Zapobieganie nadmiernemu wypadaniu włosów
Faza II - Wspomaganie włosów do odrostu
Faza III - Wzmocnienie zakotwiczenie włosów

Całe opakowanie zawiera 24 ampułki co wystarcza na miesiąc stosowania, ponieważ używamy z systemie 6 dni i jeden dzień przerwy. Tym razem zastosowałam się do zaleceń i nie modyfikowałam systemu według siebie. 

Pierwszy raz spotykam się z aplikatorem w postaci atomizera, który spryskuje skórę głowy delikatną mgiełką i w sumie nie wiem czy to lepiej czy gorzej, bo z jednej strony jest to wygodne, ale z drugiej strony aplikator z np. kroplomierzem jest bardziej precyzyjny i mgiełka nie rozpyla się na włosach. 

Fajną sprawą jest podzielenie opakowania na poszczególne tygodnie, ułatwia to stosowanie i przypomina o regularnym używaniu. 

Przyczyna wypadania włosów nie zawsze jest taka sama, może być spowodowana wieloma czynnikami i ważne jest aby ją poznać. U mnie np. wynika to z anemii, mam dość słabe wyniki, szczególnie nasiliło się to po ciąży.

Jeżeli chodzi o samą aplikację to czuć delikatne mrowienie na skórze, dla mnie to znak, że produkt działa. Nie obciąża włosów więc można go stosować również po myciu włosów.

Przechodząc do szamponu, który o dziwo bardzo ładnie pachnie i dobrze się pieni. Włosy są odświeżone i zyskują na objętości, nie ma problemu ze zmyciem oleju. Dodatkowo jest dość wydajny więc cena 20 zł nie jest wysoka. 

Cała kuracja trwała miesiąc i zapewniła mi po około 1,5 miesiąca) wysyp nowych włosków oraz wzmożony wzrost tych już istniejących. Wypadanie jakby również się ograniczyło, bo na szczotce znajduję ich zdecydowanie mniej. 

Podsumowując, kuracja spisała się na moich włosach na piątkę. Myślę, że po jakimś czasie na pewno ją powtórzę. 


5 komentarzy:

  1. Ja rowniez lubie zmieniac takie preparaty i mam ochote ten przetestowac, gdyz ostatnio bardzo wypadaja mi wlosy ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby idzie lato, ale u mnie również teraz się nasiliło wypadanie.

      Usuń
  2. jestem już po kuracji bo rozpoczęłam ją na początku kwietnia i u mnie też dobrze się spisała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. A u mnie spisał się nieźle. Może kwestia innych potrzeb włosów.

      Usuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.