wtorek, 23 kwietnia 2019

THALGO weź je ze sobą na wakacje

Dwa dni Świąt minęły błyskawicznie, ale najważniejsze, że dzieci zadowolone, baterie naładowane, a my miło spędziliśmy czas. Nie mniej jednak czas wracać do codzienności. Zostały 3 dni szkoły i znowu cały tydzień wolnego, żyć nie umierać. ;)

Po dość marnej wiośnie mamy w końcu piękne słońce i przyzwoite temperatury, a co za tym idzie zmieniamy kosmetyki na te "letnie" wersje. Zbliża się również majówka, a więc dla większości czas wyjazdów. Wiadomo, że staramy się brać jak najmniej rzeczy ze sobą, ale co poradzić jak wszystko może się przydać, tak więc zabieramy to "wszystko", a później okazuje się, że połowa była zbędna. U mnie właśnie tak jest z kosmetykami, biorę ich sporo, a nuż coś się przyda. Wiem, że wiele osób zabiera ze sobą próbki w saszetkach, jednak to całkowicie nie moja bajka. 
Zdecydowanie wolę mini produkty i właśnie taki fajny zestaw chciałam Wam dzisiaj pokazać, być może zainspiruję kogoś do zabrania ze sobą miniaturek ulubionych produktów. Tutaj macie również inne propozycje zestawów: KLIK.
W sklepie Topestetic znajdziecie nie tylko dobre ceny kosmetyków, ale również próbki do każdego zamówienia oraz bezpłatną konsultację kosmeteologiczną i darmową wysyłkę oraz zwrot. 



W zestawie są 4 produkty: krem do twarzy, krem do rąk, maseczka oraz mleczko do ciała. Generalnie wszystko czego nam potrzeba na kilkudniowy wyjazd. Pojemności do ok. 20 ml więc takie idealne na kilka dni, a na dobrą sprawę nawet na więcej. 



Delikatny, lekki krem odżywczo-łagodzący, o 24-godzinnym działaniu. Zapewnia długotrwały komfort skórze suchej, odwodnionej czy wrażliwej, przywracając jej prawidłowy poziom nawilżenia oraz łagodząc podrażnienia. Krem likwiduje wszelkie objawy nadwrażliwości, takie jak zaczerwienienie, pieczenie, czy świąd. 

15 ml/ 51 zł

Krem ma idealną pojemność na wyjazdy, mały słoiczek nie zajmie dużo miejsca, a krem sprawdzi się na pewno na większości cer. Ma bardzo przyjemną konsystencję, lekko aksamitną i pozostawia skórę bardzo miękką i wygładzoną. Posiada bardzo delikatny zapach, który po chwili się ulatnia. Skóra jest nawilżona dogłębnie, ponieważ nakładając krem wieczorem rano czuję jeszcze jego działanie. Dodatkowo bardzo dobrze współpracuje z podkładami. Na pewno rozejrzę się za pełnowymiarową wersją, jednak wbrew pozorom ten mały słoiczek starczył mi na ok. 2 tygodnie stosowania. 


Ultra-odżywcza maska o działaniu kojącym. Doskonale łagodzi podrażnienia wywołane nadwrażliwością i suchością skóry, przywraca komfort i równowagę. Formuła maski bogata jest w wiele cennych substancji odżywczych, oraz kwasów tłuszczowych, pomagających odbudować naturalną barierę ochronną. Preparat pozostawia skórę aksamitnie gładką, miękką i zrelaksowaną.

20 ml / 48 zł

Ostatnio bardzo polubiłam maski w płacie, nie mniej jednak pewnie średnio sprawdzałyby się na wyjazdach. Maseczka jest dość gęsta i mocno odżywcza, skóra po zmyciu maseczki i nałożeniu kremu jest niesamowicie gładka i miękka. Wszelkie maseczki nakładam podczas kąpieli, wtedy ciepła woda rozszerza pory i składniki lepiej się wchłaniają. 
Ultra odżywcza maska 



Odżywczo-łagodzące mleczko do ciała Thalgo 24H Hydrating Body Milk, bogate w olej ze słodkich migdałów, olej sezamowy, kompleks Cold Cream Marine. Zapewnia intensywne nawilżenie, które trwa nawet do 24 godzin. Thalgo 24H Hydrating Body Milk uzupełnione zostało wysoce skoncentrowanym trio nawilżających składników aktywnych, aby trwale zapobiec utracie nawilżenia.

20 zł/ 30 ml

Mocno odżywcze balsamy i masła używam kiedy jest chłodno, wraz z nadejściem wiosny przerzucam się na lekkie balsamy oraz mleczka do ciała. Szybciej się wchłaniają, a poza tym skóra nie potrzebuje już takiej mocnej ochrony. Mleczko pachnie bardzo delikatnie, takim luksusowym kremem o ile wiecie co mam na myśli. Nawilża całkiem przyzwoicie i nie powoduje pieczenia np. po goleniu.  30 ml poszło mi dość szybko, ale na kilkudniowy wyjazd będzie jak znalazł. 




Ultra-odżywczy krem do pielęgnacji rąk. Ekspresowo łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienie, świąd i pieczenie przynosząc uczucie komfortu. Składniki czynne, zawarte w preparacie stymulują procesy regeneracyjne i zabezpieczają przed starzeniem. Bogata konsystencja kremu pozostawia na skórze delikatny, ochronny film, zabezpieczający przed drażniącym działaniem czynników zewnętrznych

20 ml/ 28 zł

Kremów do rąk mam bardzo dużo, ale dość mało takich konkretnych. Kiedyś zwracałam uwagę na to, żeby krem do rąk był z tych ładnie pachnących i szybko wchłaniających się, jednak takie kremy mają to do siebie, że nie robią praktycznie nic. Moje dłonie mają skłonność do wysuszania się, skóra staje się napięta i z czasem zaczyna pękać. Nic przyjemnego. Teraz wybieram kremy bezzapachowe, odżywcze, takie które pomagają długofalowo, a nie do pierwszego umycia rąk. Taki właśnie jest krem od Thalgo, potrzebuje chwili na wchłonięcie, a i tak nie wchłania się do końca, pozostawia delikatny, aksamitny film. Jeżeli chodzi o działanie to łagodzi podrażnienia skóry oraz sprawia, że dłonie wyglądają naprawdę dobrze. 



Zabieracie na wakacje mniejsze pojemności kosmetyków?
Znacie markę Thalgo?

2 komentarze:

  1. Małe pojemności dla mnie na plus, szczególnie w podróży :) Chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też zainteresowały te produkty. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger