niedziela, 29 grudnia 2019

Tisane w nowej odsłonie

Markę Tisane znam od lat i bardzo lubię jej produkty, może nie są o bardzo zachęcającej szacie graficznej, ale są skuteczne. Używamy ich całą rodziną, a w okresie zimowym nie raz uratowała spierzchnięte usta. 
Bardzo lubię kolorowe produkty do ust, jednak zawsze dbam o to by były odpowiednio nawilżone. Nic nie wygląda gorzej niż kolorowy produkt nałożony na suche usta, już nie mówiąc o matowych produktach. Jeżeli moje usta nie są w dobrym stanie, wtedy nakładam tylko balsam ochronny, bo to wygląda zdecydowanie lepiej. 

Balsam wygładza, nawilża i odżywia szorstkie, spierzchnięte usta. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Chroni usta przed wysuszeniem oraz niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca.


Składniki: Cera Alba, Olea Europaea Fruit Oil, Petrolatum, Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Mel, Echinacea Purpurea Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Silybum Marianum Seed Extract, Aqua, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cholesterol, Tocopheryl Acetate, Ethyl Vanillin.



Zmiana opakowania zdecydowanie na plus, ponieważ opakowanie w tubce nie tylko jest zdecydowanie bardziej higieniczne, ale również bardziej funkcjonalne. Lubię mieć balsam ochronny w torebce, a wiadomo, że ze słoiczkiem jest problem.
Zapach balsamu jest bardzo przyjemny jakby miodowo - waniliowy, z lekką chłodną nutą. Ciężki do opisania, ale bardzo ciekawy. 
Pod nakrętką kryje się aplikator, który ułatwia nałożenie produktu. Balsam jest dość gęsty, ale nie ma problemu z nakładaniem, bo pod wpływem ciepła ust delikatnie się rozpływa. Najbardziej lubię nakładać go na noc, wtedy rano mam nawilżone i gładkie usta.

Podsumowując, zmiana jak najbardziej na plus. Praktyczne opakowanie w tubce, które możemy zabrać ze sobą. Właściwości pozostały bez zmian, balsam nadal dobrze wpływa na wygląd ust. 

Znacie nową wersję Tisane?

4 komentarze:

  1. Miałem wersje obie i słoik był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna odslona, nie mialam w sloiczku ale ten wydaje sie dla mnie bardziej podreczny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam wersję klasyczną w sztyfcie i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W nowej odsłonie jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger