Fitomed Mydlnica Lekarska, szampon do włosów koloryzowanych
11:00:00
28
Co prawda na moich włosach widnieją już chyba wszystkie odcienie brązów po wypłowiałe rudości, ale nadal są ciemne. Decyzja o niefarbowaniu włosów nie ubłagalnie się oddala, bo nie mogę patrzeć na swoje włosy, a mama mówiła nie farbuj. ;) Nie mniej jednak dzisiaj o szamponie do włosów takie jak moje - ciemnych.
Swoją drogą, spotkałyście się kiedyś z czymś takim, że producent obiecuje, że produkt zawiera to i tamto, a tego i tamtego jest zaledwie 1% w składzie? Pewnie tak. A teraz wyobraźcie sobie sytuację, kiedy producent obiecuje, że produkt zawiera to, tamto i jeszcze co innego i te trzy składniki są na początku składu?? Tak, w tym momencie piszę o szamponie Fitomed. ;)
FITOMED ziołowy szampon do włosów koloryzowanych
Składniki ziołowe: mocny wyciąg z herbaty cejlońskiej oraz z liści henny irańskiej, naturalne substancje myjące wyodrębnione z korzenia mydlnicy lekarskiej, składniki nawilżające i kondycjonujące.
Właściwości: wytwarza swoistą dla mydlnicy pianę i delikatnie myje włosy osłabione po koloryzacji.
Działanie: Według serwisu kosmetykanaturalna.pl synergiczne działanie tych roślin nadaje włosom ciepłe kasztanowe refleksy oraz zapobiega wypłukiwaniu koloru. Oprócz właściwości barwiących wyciąg herbaciany i henny zawiera liczne sole mineralne i antyutleniacze, korzystnie wpływające na zdrowy wygląd włosów.
Cena: 11 zł
Pojemność: 250 ml
Dostępność: KLIK
Skład: Aqua, Saponaria Officinalis Root Extract, Lawsonia Inermis Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Coco Glucoside, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Propylene Glycol, Peg-7-Glyceryl Cocoate, Polyquaternium-7, Cytric Acid, Parfum, Dmdm Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone
Nie pokuszę się o stwierdzenie, że szampon zatrzymał kolor włosów, bo nie miał co zatrzymać, farba była prawie całkiem wypłukana, jednak wydaje mi się, że mógł trochę ujednolicić i ochłodzić kolor moich włosów, bo w słońcu już tak bardzo nie dają rudością po oczach.
Jak już pisałam we wstępie zachwycił mnie skład tego szamponu, mydlnica lekarska, henna i wyciąg z herbaty na samym początku składu, zaraz po nich jest co prawda SLeS, ale coś myć w końcu musi. Butelka praktyczna z dość małym otworem dozującym ilość, choć sam wygląd opakowania nie zachwyca. Zapach szamponu jest lekko ziołowy, ale bardzo ładny, nie zostaje niestety na włosach.
Jeżeli chodzi o działanie to jestem zadowolona, szampon radzi sobie z lżejszymi olejami i widocznie zmiękcza włosy, przy czym po jego użyciu nie obejdzie się bez odżywki lub spray'u, ponieważ dość mocno plącze włosy, ja używam odżywki prawie do każdego mycia więc dla mnie to nie problem.
Podsumowując, szampon jest naprawdę godny polecenia, z zastrzeżeniem, że bez odżywki nie ma co stosować, bo można się niepotrzebnie zrazić. ;)
Znacie szampon Fitomed?
Polecacie szczególnie coś z tej firmy?

