środa, 6 grudnia 2017

YOPE naturalne mydła w płynie

Produkty marki Yope kusiły mnie od dawna. Nie ukrywam, że najbardziej przyciągają uwagę swoim designem. Ich urok tkwi w prostocie opakowań. Niedawno zamawiałam produkty typowo do domu i mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Sprawdzają się rewelacyjnie, dokładnie czyszczą i nie mają mocnego, chemicznego zapachu, a co dla mnie najważniejsze nie niszczą skóry dłoni. 

Dzisiaj za to chciałam Wam pokazać mydła w płynie, które wyparły moje ulubione do tej pory pianki. Mydła w płynie idzie w naszym domu naprawdę dużo, a że często korzystają z niego również córki (mimo posiadania swojego dziecięcego) to musi być łagodne.



YOPE naturalne mydło w płynie Wanilia i cynamon 




Cena: 16,99 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: sklep Biogo - klik

YOPE naturalne mydło w płynie Herbata i mięta 




Cena: 21,99 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: sklep Biogo - klik

YOPE naturalne mydło w płynie Figowe 



Cena: 13,99 zł
Pojemność: 500 ml
Dostępność: sklep Biogo - klik

Przyznam się, że miałam ogromny problem z wyborem nie tylko zapachów, ale również produktów, bo chciałoby się wszystko na raz. Jednak odeszłam już jakiś czas temu od kupowania, co mi w ręce wpadnie, bo daty ważności mijają bardzo szybko, a potem szkoda, że trzeba wyrzucić. 
Także po chemii domowej przyszła pora na wypróbowanie mydeł w płynie. Jak już wspominałam idzie u nas ich bardzo dużo więc opakowania pół litrowe są akurat. 

Ciężko było zdecydować się na jakieś konkretne zapachy, ponieważ wszystkie brzmią dość kusząco. Wiedziałam jednak, że wanilia i cynamon musi się znaleźć wśród nich. Idealny zapach na zimę, ciepły i otulający, który dodatkowo utrzymuje się na skórze. Zielona herbata moim zdaniem zawsze się sprawdza, a dodatek mięty dodaje delikatnej świeżości. Najbardziej intrygowało mnie mydełko figowe, ponieważ nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ale zaskoczyłam się pozytywnie, bo i w nim czuć nutę świeżości, będzie idealne na letni okres.

Jeżeli chodzi o właściwości pielęgnacyjne to zależało mi na delikatności mydła. Często bywa tak, że nawet nie mam jak użyć kremu do rąk po ich umyciu więc ważne jest to, żeby mydło nie wysuszało skóry. Faktycznie w tej roli sprawdza się nieźle, skóra nie jest wysuszona, a dokładnie oczyszczona. 

Firma Yope posiada również wersję mydeł kuchennych, na które również zapewne się skuszę. Fakt, że są trochę droższe niż sklepowe mydła w płynie, ale za naturalność warto zapłacić, szczególnie kiedy z produktów korzystają również dzieci.

Znacie kosmetyki Yope?
Polecacie coś jeszcze?

8 komentarzy:

  1. ja miałam mydełko waniliowe, oraz balsam miód i bergamotka, teraz zamówiłam o zapachu werbeny . lubię yope

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie znam, ale kusi mnie kilka ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne opakowania mają produkty tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Yope jeszcze nie zagościło u mnie, ale od dłuższego czasu mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą mnie te mydła, ale nie kupiłam jeszcze... JESZCZE :P

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu skusiłam się na wersję waniliową :D

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam te kosmetyki, miałam ich żel por prysznic i krem do rąk :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zimową wersję mydła od YOPE :) pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.