środa, 31 stycznia 2018

Dziecięce nowości z Rosegal

Zamówienia po świętach przychodzą już znacznie szybciej, jednak to jeszcze nie jest to. Kiedy dostawałam paczki do 2 tygodni, teraz jest to trochę dłużej, a dodatkowo są podzielone na kilka oddzielnych. Nie mniej jednak wszystko już do mnie dotarło, dlatego zapraszam na przegląd zamówienia z Rosegal.



Moja córka uwielbia zabawki na rzepy, kiedyś kupiłam jej zestaw owoców i warzyw i bawi się do tej pory. Kiedy zobaczyłam tort od razu wrzuciłam go do koszyka, nie dość, że wygląda cudnie to jeszcze można go ozdobić samemu. Jedyne do czego można się przyczepić to plastik mógłby być mocniejszy, bo domyślam się, że jeżeli coś nie wyjdzie córce, będzie to próbowała włożyć siłą, a tej jej nie brakuje.









Zestaw, który ma na celu ćwiczyć cierpliwość mojego męża. :)) W sumie to pół żartem, pół serio, bo wiadomo jak pożądane są głośne przedmioty w domu gdzie jest dwójka dzieci. ;) Jednak wyszłam z założenia, że zawsze mogę schować do szafy jak będę miała dość, na chwilę obecną niech mają radochę. O dziwo zestaw jest również dość dobrej jakości, obawiałam się, że moja młodsza córka pokona go w parę minut, ale jednak posłuży jej dłużej. 



Zapewne każda mama zna ten ból kiedy to mieszkanie jest wykończone, a za jakiś czas znajdujemy piękny domek na samym środku ściany. Pytasz dlaczego? bo zabrakło kartki, bo było za pusto na ścianie itp... Postanowiłam kupić dziewczynkom tablicę kredową i jestem ciekawa czy się sprawdzi, jedyne czego się obawiam to pył od kredy, ale może damy radę to okiełznać. Nie mniej jednak pomysł jest świetny.





Co prawda mamy sporo akcesoriów do kuchni, ale nic nie cieszy bardziej jak nowy zestaw. Może nie jest jakiś super jakościowo, ale u nas plastikowe rzeczy dość szybko kończą swój żywot więc nie spodziewam się, że długo posłużą, a może miło się zaskoczę?



Wzięłam ją z ciekawości czy faktycznie będzie latać i muszę przyznać, że latała, aż pół dnia. Później młodsza córka wyrwała jej stojak, z którego startuje i już się nie podrywa do lotu. Nie mniej jednak zabawka jest bardzo fajna, wróżka wzbija się z górę, a my nie pozwalamy aby spadła w dół. Do zestawu dołączony jest również ładujący kabel USB. Na pewno zamówimy kolejną sztukę dla niepocieszonej starszej córki. ;)





Jedna rzecz z dziecięcego zamówienia dla mnie. Mój własny zestaw śrubokrętów, co jak co, ale moim zdaniem przydatny każdej kobiecie. A dodatkowo ta satysfakcja, że już nie usłyszę od męża, czego szukałam w jego szafce z narzędziami i czemu wszystko jest poprzestawiane. ;))
Zestaw jest kompaktowy więc zmieści się w każdej damskiej torebce, a czasem nie wiadomo kiedy może się przydać.

Gumek, spinek i opasek mamy hurtowe ilości, jednak cóż z tego jak każdego tygodnia gubi się dość pokaźna ilość i to w całkowicie niewyjaśnionych okolicznościach. Tutaj mamy zestaw całkiem fajnej jakości, który składa się z opaski, czterech spinek i dwóch gumek. 



Naklejki zamawiam już nie pierwszy raz i za każdym razem jestem zadowolona. Trzymają się dobrze nawet ceramicznej farby i nie brudzą ściany po odklejeniu. Po zdjęciu wydawało mi się, że naklejki będą mniejsze, a okazały się całkiem spore. Oczywiście musiałam nakleić po swojemu i odjąć niepotrzebne "zzz". 




Tort na rzepy: KLIK
Zestaw z bębenkiem: KLIK
Tablica kredowa: KLIK
Zestaw do kuchni: KLIK
Latająca wróżka: KLIK
Zestaw śrubokrętów: KLIK
Zestaw do włosów: KLIK
Naklejki koty: KLIK

8 komentarzy:

  1. Fajne te rzeczy.

    Jedyne co mnie niepokoi to to, że to wszystko jest CHIŃSKIE...

    Nie znoszę tych chińskich ciuchów (mimo, że bardzo tanie i na zdjęciu wyglądają super to w rzeczywistości okazują się strasznie badziewne.. materiał.. jakość... wszystko).

    Nie wiadomo z jakich materiałów są zrobione... Chińska "bawełna" to nie sama co bawełna europejska...
    Tkaniny są moczone w farbach bardzo złej jakości, z czasem robią więcej szkody niż pożytku...

    A zabawki... dla DZIECKA...od początku życia obracając się we wszystkim co chińskie... :(

    Moim zdaniem powinno się całkowicie wycofać z obrotu te wszystkie chińskie badziewia i zakazać sprzedaży... jednak z całą tą masą ludzi co wciąż kupuje z Chin...nie sądzę, żeby kiedykolwiek skończył się import stamtąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosegal jest chińskim sklepem więc siłą rzeczy, produkty z niego pochodzące będą chińskie ...
      Swoją drogą w popularnych sieciówkach w naszych galeriach również wisi masa chińszczyzny często za grubą kasę więc jednak wolę kupić to samo bezpośrednio. ;)

      Ciekawi mnie również czy nigdy nie kupiłaś nic chińskiego, bo w to akurat nie uwierzę. ;)

      Usuń
  2. Ten blog jest dla mnie ogromną inspiracją. Uwielbiam przeglądać blogi tego typu. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zabawki genialne :) Moje córy byłby w 7 niebie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten blog jest dla mnie ogromną inspiracją. Uwielbiam przeglądać blogi tego typu. Jestem pod wrażeniem. Będę tutaj na pewno częściej zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę fajne rzeczy :) Nie sądziłam, że można w tym sklepie znaleźć tyle interesujących drobiazgów. Nie robiłam jeszcze w nim zakupów ale chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo interesująco i zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.