niedziela, 7 kwietnia 2019

Co zamówiłam w katalogu 5?

Piękna wiosna spowodowała, że więcej nas na zewnątrz niż w domu. Trzeba korzystać ze słoneczka, bo dzisiaj już zrobiło się lekko pochmurno. Jednak jeżeli dobrze pójdzie to i święta będą iście wiosenne, przynajmniej mam nadzieję, bo czeka nas trochę jeżdżenia.
Niedawno przyszło do mnie moje ostatnie zamówienie z kończącego się już katalogu Oriflame, czy jestem zadowolona ze wszystkiego? Zapraszam do czytania. ;)



Żel do mycia rąk i ciała o świeżym, kwiatowa zapachu. Zawiera naturalne olejki, oczyszcza i nawilża skórę oraz nadaje jej delikatny, relaksujący aromat magnolii i dzikiej figi. Luksusowa formuła bogata w substancje nawilżające jest idealna dla suchej skóry i tak łagodna, że może być stosowana każdego dnia. Testowana dermatologicznie.

24,99 zł

Bardzo lubię mydła z tej serii, to już któryś mój zapach i jestem bardzo zadowolona zarówno z zapachów jak i niewysuszającej formuły. Zapach jest bardzo intensywny, ale nie chemiczny. Producent mówi o używaniu zarówno jak mydło w płynie jak i żel pod prysznic, jednak ja wolę formę mydła.





Lekki, płynny podkład inspirowany delikatnością jedwabiu perfekcyjnie udoskonala wygląd cery*. Zapewnia naturalny efekt i jest niewyczuwalny na skórze. Rozpraszające światło składniki sprawiają, że niedoskonałości są mniej widoczne, a cera staje się świetlista, dzięki czemu wygląda młodziej*. Zawiera filtr SPF 12, chroniący przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Odpowiedni do cery normalnej i tłustej.

39,90 zł

Podkład to nie małe zaskoczenie, ale tak pozytywnie. Wzięłam go na próbę, ponieważ bardzo lubię podkłady MasterCreation z GG. Trochę obawiałam się rozświetlającej formuły, że przy mieszanej cerze nie będzie wyglądała dobrze. Jednak podkład okazał się delikatną w konsystencji chmurką, która nie dość, że całkiem dobrze kryje to jeszcze jest praktycznie niewyczuwalna na twarzy. Jedyny mój błąd jest taki, że wzięłam za ciemny odcień, mimo, że na zdjęciu wydaje się być dobry, to po nałożeniu oksyduje i staje się ciemniejszy. Light ivory będzie idealny na lato, teraz odpowiedni byłby porcelain. 





Prosta w formie, lecz wyrafinowana kolorystycznie torebka. Minimalistyczna i kobieca zarazem, z doskonale wyważonymi, kontrastowymi akcentami i złociście połyskującymi detalami. Aby uzyskać bardziej ekskluzywny wygląd, możesz wymienić jej pasek na naszyjnik Odette lub szal Lizzie! Eleganckie wnętrze z imitacji zamszu i wewnętrzna kieszonka zapinana na suwak.

99,99 zł

Takie małe listonoszki to moje idealne torebki na lato, mieszczą to co trzeba bez potrzeby ciągnięcia ze sobą ciężkiej torby. To już kolejna moja torebka z Oriflame i jestem z nich bardzo zadowolona, są dobrze wykonane, a przy tym każda jest inna. Torebka w środku posiada kieszonkę na zamek, dla mnie idealna na klucze.








Supermodna torebka, formą nawiązująca do będącego na topie stylu lat 90. Wygodna i pojemna, z elementami ozdobnymi wykonanymi ręcznie. Klasyczne zestawienie kolorów. Idealna do dziennych stylizacji.

129,90 zł

Kolejna torebka jest również z tych mniejszych gabarytowo, jednak nie doczytałam, że ma krótszy pasek. A w zasadzie jest to torebka typowo do ręki. Nie mniej jednak jest bardzo ładna i praktyczna. W środku również posiada kieszonkę na zamek. 




Czy coś Wam wpadło w oko z mojego zamówienia?
Od jutra zaczyna się katalog 6, który możecie podejrzeć tutaj: katalog Oriflame.

8 komentarzy:

  1. Dużo słyszałam o tym podkładzie :) Większość go chwali :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  2. czasami sama zamawiam torebki oriflame, teraz zainteresuję się linią Giordani Gold

    OdpowiedzUsuń
  3. Torebka Ally Messy bardzo mi się podoba. Ja co prawdam mam już tyle torebek z ori, że sobie ją daruję ale kilka moich klientek ją zamówiło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie ten podkład, może go zamówię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym podkładzie słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. milych testów :) bardzo ładne torebki :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger