niedziela, 7 lipca 2019

Nowości kosmetyczne

Dawno nie było żadnego kosmetycznego podsumowania, a nazbierało się już trochę. Sama bardzo lubię czytać tego typu posty więc zapraszam na przegląd nowości również u mnie. Powstał z tego taki trochę misz - masz, ale jest sporo nowości dla mnie. 
Ogólnie kupuje ostatnio mniej kosmetyków, staram się ograniczać zakupy, bo moje zapasy zaczęły się powiększać w tempie zatrważającym. Jakby nie było przede wszystkim "winny" jest instagram, to tam przeważnie wpada mi w oko mnóstwo różnych kosmetyków, które później przypadkiem lądują w koszyku. ;)



Zacznę od maseczek w płachcie Mitomo, które w krótkim czasie opanowały Instagram. Sama mimo wielkiego uwielbienia dla maseczke peel-off, przerzuciłam się obecnie na w płachcie. Latem jest to nie tylko wygoda, ale również duża dawka ochłodzenia skóry po upalnym dniu. 





Kosmetyki z Avonu kojarzą mi się w moimi latami nastoletnimi, wtedy bycie konsultantką to było "coś". ;) Nie wiem czy to nie jedne z pierwszych katalogowych kosmetyków, ale sama wtedy zamawiałam swoje pierwsze 'perfumy'. Poza tym mam jakoś sentyment do tej marki. Miałam kiedyś swoje ulubione wody z Avonu, na pewno wiele z was zna "sukienki"? Moją ulubioną była czarna i koronka, ale koronki dawno nie widziałam w katalogu. Jeżeli macie ochotę się zarejestrować i zacząć przygodę z Avonem to zapraszam: Avon konto





Kiedyś kosmetyki Love Me Green bardzo często pojawiały się na blogach, sama bardzo je lubię. Mają bardzo dobre składy i przepiękne zapachy. Niedługo wrócę do was z recenzją tych produktów. 



Wiedzieliście, że Seni Care ma w swojej ofercie również produkty pielęgnacyjne? Ja do tej pory sądziłam, że są to tylko produkty dla osób starszych, ale okazało się, że marka ma w swojej ofercie także całą gamę produktów pielęgnacyjnych dla kobiet i dzieci.



Na żel wielofunkcyjny na bazie aloesu Holika Holika czaiłam się już długi czas, ale zawsze decydowałam się na coś innego. Używam go już jakiś czas i jak na razie okazał się zbawienny po opalaniu. Testy trwają więc za jakiś czas opowiem o nim więcej. 


Nowości od Elisium Nails, przepiękne płytki do stemplowania i dużo innych akcesoriów, czas podszkolić swoje umiejętności. ;)


Coraz trudniej utrzymać się na rynku z boxami kosmetycznymi, już kilka z nich zakończyło działalność. Trzeba mieć coś ciekawego do zaproponowania, żeby się wybić. Poniżej możecie zobaczyć zapowiedź boxu od Aurashop, niedługo zobaczycie dokładnie całą zawartość. 


Przepiękna woda perfumowana od NOU Cherry Blossom, recenzję możecie zobaczyć kilka wpisów wcześniej. A w Rossmannie znajdziecie różne zapachy z tej serii, od siebie gorąco polecam właśnie tą z kwiatem wiśni, idealna na lato.


A na koniec kilka nowości od Oriflame, wody które uwielbiam i znam już całą masę przepięknych propozycji. A w katalogach ciągle pojawiają się coraz to ciekawsze nowości. 




Coś Wam wpadło w oko z moich nowości?

9 komentarzy:

  1. zainteresował mnie ten nowy box kosmetyczny, uwielbiam żel aloesowy, kiedyś był szał na blogach na Love Me Green

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że Love me Green zmieniło opakowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super. Już po japońskich kartach wiedziałam, że dalsza część posta będzie ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Od Nou miałam wersję Freesia, ale zamierzam kupić Cherry Blossom, bo podobno zapach piękny :) Ja o dziwo nie miałam jeszcze żelu od Holika Holika, niby się na niego czaje, ale jakoś nigdy nie trafił do mojego koszyka

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu zainteresować się tymi maseczkami, mają przepiękną szatę graficzną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam prawie żadnych nowości prócz żelu aloesowego, który sprawdza się u mnie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.