sobota, 6 lipca 2019

SEA-BAND opaski akupresurowe niwelujące mdłości

Jeżeli znacie kogoś kto ma chorobę lokomocyjną to znacie ten ból co ja, a w zasadzie moja młodsza córka. Próbowaliśmy już wiele różnych metod i do tej pory zadziałał tylko aviomarin. Jednak są to dość silne tabletki, znacznie przymulające i szukałam czegoś mniej inwazyjnego. 
Kolejnym krokiem w walce z chorobą lokomocyjną były opaski akupresorowe SEA-BAND. Na dobrą sprawę opaski są z przeznaczeniem na nudności o różnym podłożu, także z powodzeniem można je stosować również w ciąży czy na nudności migrenowe.







Działanie opasek oparte jest na akupresurze – tradycyjnej chińskiej metodzie leczenia za pomocą dotyku i ucisku odpowiednich punktów na ciele człowieka. Prawidłowo założone opaski Sea-Band stymulują znajdujący się na nadgarstkach punkt P6 (Neiguan) umiejscowiony na meridianie osierdzia, co niweluje uczucie nudności.

Stosowanie opasek jest proste, skuteczne i bezpieczne. Nie powoduje żadnych skutków ubocznych, takich jak senność, ospałość czy suchość w ustach – typowych dla innych produktów stosowanych w przypadku nudności.

Opaski działają szybko( nawet po 2-5 minutach) i można je zakładać nawet już po wystąpieniu pierwszych symptomów. Są estetyczne i wykonane z trwałych nieuczulających materiałów, które zapewniają komfort stosowania i możliwość wielokrotnego używania w każdym przypadku pojawienia się uczucia mdłości.




Opaski dostępne są w dwóch rozmiarach dla dzieci i dla dorosłych. Opaski są wykonane z miękkiego materiału, który dopasowuje się do rączki dziecka, a przede wszystkim nie drapie. 
Bardzo ważne jest odpowiednie założenie opaski, na stronie macie dokładnie opisane jak powinna zostać założona opaska, żeby miała szansę zadziałać - (klik).


Działanie opasek Sea-Band opiera się na uciskaniu przez guzik zamieszczony w opasce punktu P6 (Nei-Kuan). Punkt ten znajduje się pomiędzy dwoma  ścięgnami i hamuje mdłości i wymioty, dlatego tak ważne, jest prawidłowe ich założenie. 


Jeżeli chodzi o moje doświadczenia związane z mdłościami, to męczyły mnie tylko podczas drugiej ciąży i to tylko na początku. Ja ratowałam się tym, że zanim wstałam z łóżka musiałam zjeść cokolwiek, najczęściej zostawiałam sobie na stoliku banana i wystarczył kawałek na czczo. Jednak inaczej sprawa się ma jeżeli chodzi o dziecko i o podróże. 
Sprawia to nam dość duży problem, bo córce jest niedobrze nawet na krótkich trasach, a żeby pojeździć po mieście nie będę pakowała w nią tabletek. Nie wiem na ile to efekt placebo, na ile faktyczne działanie opaski, ale muszę przyznać, że jest lepiej. Testowaliśmy opaski na krótkie trasy, na dłuższe jeszcze się nie odważyłam, ale to z tego powodu, że nie chcę jej męczyć w razie gdyby eksperyment się nie powiódł. 

Jednak kiedyś musi być ten pierwszy raz, przed nami wyjazd na wakacje i będziemy próbować obejść się bez tabletek. Jeżeli uda się również na dłuższych trasach to z ulgą pożegnam znienawidzone tabletki.

Znacie problem choroby lokomocyjnej?
Jak sobie radzicie?

2 komentarze:

  1. ja sama nigdy nie miałam problemu z mdłościami podczas podróży, to się jednak zmieniło gdy miałam okazję płynąć statkiem. źle to wspominam. mnie także przydałyby się takie opaski

    OdpowiedzUsuń
  2. Od małego mam z tym wielki problem, jestem ciekawa czy rzeczywiście działają:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.