niedziela, 18 sierpnia 2019

Najładniejsze artykuły szkolne

Połowa sierpnia to smutny czas nie tylko dla nauczycieli, ale również dzieci. Kończą się wakacje i przychodzi czas kompletowania wyprawki do szkoły i przedszkola. Chociaż etap kompletowania wyprawki jest jak najbardziej przyjemny, to już sama wizja rozpoczęcia szkoły już nie. Wakacje rozleniwiają i trudno już wrócić do szkolnej ławki. 
Sama dobrze pamiętam swoją dziecięcą ekscytację wybieraniem rzeczy do szkoły. Teraz mając dwie córki dane mi jest nacieszyć się wybieraniem rzeczy do szkoły raz jeszcze. ;)


Pierwszym najważniejszym wyborem, przed którym stoi przyszły uczeń jest plecak szkolny. U nas zawsze to odbywało się w ten sposób, że córka wybrała sobie model z kilku pozycji wybranych przeze mnie. Wiadomo dziecko zwraca uwagę na walory estetyczne, ale to ja muszę zapewnić jej wygodę. Dlatego nie ma zupełnie wolnej ręki, ale może wybrać ten, który jej się podoba, ale który jest odpowiedni dla jej pleców. 



Kolejna rzecz, która jest bardzo chętnie wybierana przez dzieci to piórnik szkolny. Jako dziecko zawsze bardzo chciałam piórnik z wyposażeniem, jednak mama kupiła mi go raz i już mi się odechciało. Ja jestem zdania, że lepiej kupić oddzielnie piórnik i oddzielnie jego wyposażenie. Wyposażenie dołączane do piórnika jest przeważnie marnej jakości więc wolę kupić sama co chcę. 
A jakie są najlepsze piórniki? To już zależy od potrzeb dziecka, jednak my stawiamy na piórnik z dwiema klapkami. Można w nim dużo zmieścić, a przede wszystkim rzeczy są poukładane. 



Kolejna rzeczy to zeszyty, teraz jest tyle przeróżnych wzorów do wyboru, że samej miesza mi się w głowie. Zazwyczaj kupujemy dużo za dużo zeszytów, bo nie mogąc się zdecydować bierzemy wszystkie. ;) A prawda jest taka, że w pierwszych klasach potrzebnych jest ich dosłownie kilka. 



Wszelkiego rodzaju tablice również z pewnością przydadzą się dziecku. My mamy tablicę magnetyczną, ale wiele osób chwali sobie również tablice korkowe. Tutaj również wiele zależy od konkretnych upodobań dziecka, w końcu to ono będzie z niej korzystało. 


Pozostaje również kwestia artykułów piśmienniczych i plastycznych. To również ulubiona rzeczy moich córek, ilością przeróżnych długopisów możemy dosłownie handlować. Sama często im podbieram, bo moje giną w niewyjaśnionych okolicznościach. Zanim córka zaczęła dobrze pisać kupiłam jej ścieralny długopis i to był strzał w 10. Mimo, że dość szybko się wypisują to w zeszycie jest mniej nakreślone w razie pomyłki. 







Jesteście już po czy jeszcze przed zakupami do szkoły?
Lubicie je robić czy to raczej czysty obowiązek?

2 komentarze:

  1. Fajne pomysły na wyprawkę szkolną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie fajne artykuły na pewno mogą uprzyjemnić ten trudny powrót do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.