wtorek, 9 czerwca 2020

KLORANE bo każdemu czasami brakuje czasu

Jeżeli chodzi o moje podejście do suchych szamponów, to uważam, że powinno się mieć jedno opakowanie w zapasie. Suchych szamponów używam bardzo rzadko i tylko jeżeli faktycznie zdarzy mi się zaspać czy jestem chora, a drażnią mnie przetłuszczone włosy. Zdecydowanie lepiej czuję się w umytych włosach niż odświeżonych, bo szampon przecież tylko odświeża nam włosy, nie jest zamiennikiem normalnego mycia i nie powinno się go tak stosować. 

Zdarzają się jednak sytuacje kiedy musimy się poratować suchym szamponem, czy to spontaniczne wyjście wieczorem, czy zaspanie rano. Warto jednak pod ręką mieć szampon, który faktycznie nam pomoże, a nie sprawi, że włosy będą wyglądały jeszcze gorzej. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o szamponie, który otrzymałam od portalu Uroda i zdrowie


Szampon suchy numer 1 w Europie*. Od 1971 roku szampony suche Klorane ułatwiaja życie kobietom, przywracając objętość i lekkość włosom między myciami! Wszystko dzięki unikalnemu połączeniu mleczka z owsa i pudrów o działaniu absorbującym. Włosy odzyskują objętość i teksturę w kilka chwil! 



Moje włosy poznały już sporo różnych marek suchych szamponów, jedne były gorsze inne całkiem niezłe. Jednak dzisiaj chciałam się skupić na szamponie marki Klorane. Marka jest mi znana ze świetnych produktów do pielęgnacji włosów więc już na wstępie poprzeczka została postawiona dość wysoko.

Mój główny zarzut do większości szamponów to bielenie włosów. Przeważnie nawet po wyczesaniu włosy miały biały lub lekko szarawy nalot co nie wyglądało dobrze, szczególnie, że moje włosy są w odcieniu ciemnego brązu. O ile u blondynek nie widać obecności suchego szamponu to już na ciemnych włosach widać każde niedociągnięcie. Dodatkowo niektóre szampony tworzą efekt "sztywnej szopy" co również prezentuje się dość kiepsko.

A jaki jest szampon Klorane?
Przede wszystkim nie jest białego koloru, a lekko beżowego dzięki czemu staje się niewidoczny na włosach. Dość łatwo daje się wyczesać z nadmiaru i nawet na ciemnych włosach nie zostawia tej jasnej poświaty. Szampon jest dostępny w dwóch wariantach: do wszystkich włosów oraz do włosów ciemnych.

Szampon ma dość wyczuwalny zapach, ale jest całkiem przyjemny, dodatkowo szybko wietrzeje z włosów. Taki zapach jest plusem, bo mocniejszy zapach może nas drażnić w ciągu dnia. Jeżeli chodzi o matowienie włosów, to czułam pod palcami, że włosy nie są takie miękkie i gładkie jak po normalnym myciu, jednak nie było to widoczne po włosach.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z działania szamponu, nie robi większego spustoszenia na moich włosach oraz nie podrażnia skóry głowy. Minusem jest jego słaba dostępność i dość wysoka cena. Jednak nie jest to produkt codziennego użytku, a w tym wypadku wypada faktycznie lepiej od tańszych szamponów. 

5 komentarzy:

  1. Niestety nie skuszę się, bo nie cierpię suchych szamponów

    OdpowiedzUsuń
  2. Klorane znam, ale tego nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię z tej marki szampon mango! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mialam z tej marki szampon pokrzywowy (suchy) i mocno odswiezal wlosy i odbijal je od nasady na dlugie godziny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o suche szampony, to sięgam głównie po Batiste do ciemnych włosów ;) Klorane nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger