Moja pielęgnacyjna rutyna

Moja pielęgnacyjna rutyna zmienia się wraz z moim wiekiem. Kiedyś używałam wszystkiego na raz i tak naprawdę nie wiedziałam co mi szkodzi, a co sprawia, że skóra wygląda lepiej. Wszystko sprowadza się do odpowiedniego oczyszczenia skóry, bez tego nie ruszymy dalej. 


Pierwszym i najważniejszym krokiem jest dokładne oczyszczenie twarzy, dlatego stawiam na delikatną emulsję do mycia skóry CeraVe. Uwielbiam ją za delikatne obchodzenie się z moją wrażliwą skórą, ale także za dokładne oczyszczenie skóry, dodatkowo działa również nawilżająco dzięki czemu nie ściąga ani nie przesusza skóry. Tak przygotowana skóra jest gotowa na aplikację serum Liftactive B3Serum na przebarwienia i zmarszczki Vichy, uwielbiam produkty, które wyrównują koloryt skóry, jednak serum używam za krótko, żeby wyrazić opinię czy działa. Jednak mam duże zaufanie do marki Vichy i mam nadzieję, że będę zadowolona z efektów. 
Kolejnym krokiem jest prebiotyczny, nawilżający krem toleriane sensitive Laroche Posay, uwielbiam go za jego delikatność i aksamitny efekt jaki pozostawia na skórze. Stosuję go zarówno ma noc jak i na dzień i moim zdaniem sprawdza się idealnie. 
Ostatnim już krokiem jest lekki fluid przeciw oznakom fotostarzenia Vichy laboratoires, to bardzo ważne, żeby dbać o naszą skórę od jak najwcześniejszych lat. Odkąd pamiętam stosuję filtry i przede wszystkim nie opalam twarzy. Być może wygląda to czasem dziwnie, ale dla mnie ważniejsza jest ochrona mojej skóry niż chwilowo opalona twarz. Dlatego pamiętajmy o odpowiedniej ochronie.

Z czasem nabrałam przekonania, że im mniej znaczy więcej. Moja skóra po dobraniu odpowiedniej pielęgnacji odwdzięcza mi się zdrowym i ładnym wyglądem. 



3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger