piątek, 4 maja 2012

Recenzja: Dermacol Make-up Cover Podkład kryjący

Jakiś czas temu kupiłam podkład Dermacol i już mogę co nieco o nim powiedzieć. Kupiłam go ze względu na dobre opinie o nim, ale ja nie wiem czym tu się aż tak zachwycać. Ten podkład to błędne koło: chcemy zamaskować niespodzianki - a po użyciu wyskakuje ich jeszcze więcej.
Jednak mimo,że nie nadaje się do używania na co dzień to jest idealny do makijażu wieczorowego. Trzyma się nieskazitelnie przez całą noc



Najlepiej nadaje się on do stosowania jako korektor i chyba tylko tyle. Rozprowadzony na całej twarzy, nawet w małej ilości tworzy efekt maski i to konkretnej, nie pomagał nawet krem nałożony wcześniej.
Kupiłam go na allegro i nie trafiłam z kolorem, ponieważ kolory są przekłamane, w dodatku na każdej stronie jest inny odcień tego samego koloru. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych źródeł swachy ;)
Trzeba uważać na niego, bo dość mocno brudzi, ale to przeważnie przy zbyt dużej ilości nałożenia.Mam cerę mieszaną i strasznie mnie zapycha, chociaż posiadaczki cery suchej powinny być zadowolone. 
Bardzo polecałabym producentowi wymianę tubki, ponieważ bardzo łatwo ją uszkodzić i podkład sie wylewa przez dziurki. 

Podsumowując, podkład będzie idealny na wyjścia oraz dłuższe imprezy. Trzyma się idealnie całą noc i nie wyświeca się. Nakładany codziennie będzie za ciężki, jest również bardzo wydajny, ponieważ bardzo mała ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy.

1 komentarz:

  1. szkoda, że nie zadziałał jak powinien... czasami takie buble się zdarzają ;) ja miałam identyczne problem z podkładem z Virtual ;(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger