poniedziałek, 19 lutego 2018

Moc dobroczynnego aloesu

Właściwości aloesu są dla mnie dobrze znane już od wielu lat. Stosuję go nie tylko do nawilżania, ale również na wszelkie skaleczenia, które goją się ekspresowo. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić zestaw do pielęgnacji jamy ustnej, właśnie na bazie aloesu. Czy sprawdził się tak dobrze jak myślałam, czy może rozczarował mnie na całego?

W skład powszechnie dostępnych past do zębów wchodzi głównie woda, pozbawiona jakichkolwiek dobroczynnych właściwości. W naturalnych pastach do zębów Aloe Fresh, wodę zastąpił czysty sok z aloesu. Tak powstała skuteczna, pełnowartościowa pasta do zębów oparta na naturalnych składnikach.



Płyn z aloesem do płukania jamy ustnej Aloe Fresh

Zawiera wyjątkowe połączenie naturalnych składników aktywnych. Zmniejsza płytkę nazębną, zapobiega halitozie i próchnicy, chroni dziąsła. Dzięki zawartości propolisu i ksylitolu, zapobiega namnażaniu się bakterii, gwarantując świeży oddech, a dzięki zawartości aloesu, łagodzi podrażnienia. Bezalkoholowa formuła nie wywołuje uczucia pieczenia. Płyn może być stosowany zarówno przez dorosłych jak i przez dzieci. '
33 zł / 500 ml





Aloe Fresh odświeżający oddech spray- na bazie aloesu

Nie zawiera alkoholu i sacharyny. Dzięki swojej innowacyjnej formule wykorzystującej osłonowe działanie chitozanu, neutralizuje bakterie wytwarzające związki siarki będące przyczyną nieświeżego oddechu. Właściwości antyseptyczne olejku z drzewa herbacianego i ekstraktu z nasion grejpfruta, w połączeniu z oczyszczającymi właściwościami aloesu, zapewniają skuteczność produktu.

24,20 zł/ 15 ml









Aloe Fresh pasta z aloesem Sensitive

Żelowa pasta do zębów zawierająca składniki naturalnego pochodzenia, o przedłużonym działaniu. Zawiera wyjątkowe połączenie naturalnych składników aktywnych. Łagodzi krwawienie i wrażliwość dziąseł. Regularne użycie wzmacnia dziąsła, zmniejsza ból i krwawienie.

26 zł / 100 ml









Z produktami do zębów na bazie aloesu spotykam się pierwszy raz. Aktualnie używałam raczej delikatnych past do zębów, które chronią szczególnie dziąsła, już dawno zrezygnowałam z tych agresywnych, wybielających. Jednak z płynami do ust jest już problem, ponieważ zazwyczaj są one mocno alkoholowe i piekące.
Z pomocą przychodzi delikatny, aloesowy płyn, jednak w swoim delikatnym działaniu, pozostawia odświeżoną jamę ustną oraz przyjemnie miętowy smak. Nie jest agresywny, ale przy tym bardzo skuteczny. Przypadkowo znalazłam również jego inne zastosowanie, a mianowicie bardzo pomógł mi przy przeziębieniu. Drapało mnie w gardle oraz męczył suchy kaszel, a płyn bardzo szybko niwelował nieprzyjemne uczucie.
Wydajność jest raczej średnia, przy codziennym stosowaniu wystarczył mi na około miesiąc.

Kolejna to pasta do zębów Sensitive, sprawa ma się bardzo podobnie jak w przypadku płynu. Pasta jest delikatna, ale zarazem dokładnie oczyszcza zęby i nie mam wrażenia jakbym nie domyła zębów. Efekt odświeżenia również dość długo się utrzymuje.

A na koniec spray odświeżający, przyznam szczerze, że nie używałam go wieki. Zazwyczaj w ciągu dnia wspomagam się gumą do żucia. Spray jest już mocniejszy niż poprzednie produkty, ale również nie wypala ust. Bardzo fajna sprawa, kiedy na szybko potrzebujemy odświeżenia, a jesteśmy na mieście. Spray już zagościł w mojej torebce.


Kochani, a dla Was mam kod rabatowy 15% na produkty Aloe Fresh w sklepie: https://dbamozeby.com/

Kod rabatowy: BLANKA ważny do 28.02.18r.

5 komentarzy:

  1. Nie używałam ani pasty ani sprayu odświeżającego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aloes to cudo natury. Świetny blog, jest zupełnie inny niż wszystkie. Pozytywny i oryginalny. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Od kiedy mam problem z zębem po kanałowym leczeniu niestety gumy mi odpadają, więc taki sprawy to byłoby ciekawe rozwiązanie ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Aloes świetnie sprawdza się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Autorce wpisu przed wypisaniem marketingowych bredni w stylu "wodę zastąpił czysty sok z aloesu" proponuję szkolenie z czytania INCI. Podpowiem: w płynie do płukania woda jest na 1 miejscu, a soku z aloesu jest mniej niż ksylitolu. Czyli na butelkę mniej niż 2 łyżeczki (w odniesieniu do słodkości ksylitolu, a jest jeszcze sorbitol na miejscu 2 i słodka gliceryna na miejscu 3). W spray'u aloesu są śladowe ilości (11 miejsce w składzie). W paście do zębów znajduje się na szczytnym miejscu 9, zaraz za zagęstnikiem.

    Nie zmienia to faktu, że składy całkiem miłe dla oka i z chęcią wypróbuję jak dorwę w drogerii.

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.