środa, 29 sierpnia 2018

Dlaczego warto czytać dzieciom?

Od mojego dzieciństwa czasy mocno się zmieniły. Nie chodzi mi tylko o technologię, ale również dostępność książek dla dzieci. Kiedyś miałam zapewne kilka książek, które były czytane za zmianę, cz też rodzice wymyślali swoje historie. Teraz książek mamy całą szafę, a przecież tyle jeszcze jest tych nieznanych. 
Moje córki od małego są uczone szanowania książek. Widzą, że ja w wolnych chwilach czytam książki i same również chętnie po nie sięgają. Często jest to nasz wspólny czas kiedy przynoszą mi stos książek, siadają na kolanach i czytamy, aż nie zachrypnę. Bardzo lubią krótkie wierszyki, których uczą się na pamięć. 

Wybieramy też książki, które mają jakiś morał lub wnoszą coś do wychowania dziecka. Niestety często widzę książeczki, które co tu dużo mówić są kompletnie bez sensu, żeby nie napisać po prostu głupie. A dzieci chłonął wiedzę jak gąbka wiec warto zwrócić na to uwagę. 

Polecam szczególnie te pozycje: nieprzeczytane.pl 





Mimo, że starsza córka sama zaczyna już czytać to nadal lubi siadać z młodszą i słuchać bajek. Wspólne czytanie sprawia, że umacnia się nasza więź, a przede wszystkim córki zdobywają słownictwo oraz wyciągają wnioski z przeczytanych historii. 

Bardzo często rozmawiamy o tym co wydarzyło się w danej książce i dlaczego tak się stało. Niekiedy tworzymy dalszą część książki i wymyślamy co mogłoby się stać później. Czas na czytaniu upływa nam błyskawicznie, bo każda z nas uwielbia książki.
Ja mając do wyboru czytanie samej i z dziewczynkami, wiadomo, że wybiorę to drugie, a później późną nocą sama nadrabiam zaległości w czytaniu. 

W dzisiejszych czasach zgubne są wszelkie media, jednak nie ma co całkowicie ich demonizować, bo wiadomo, że każda mama zapewne czasem skorzysta z tego udogodnienia i włączy bajkę, by chwilę odetchnąć. Nie mniej jednak warto zwracać uwagę na to co ogląda dziecko. Kiedyś będąc jeszcze do końca uświadomiona co można znaleźć na kanałach dla dzieci wierzyłam, że bajka to bajka. Jakie było moje zaskoczenie kiedy zobaczyłam, że "lecą" tam bajki o stworkach, które np. wyjmują sobie mózg i wkładają z powrotem, ot taka rozrywka. Dlatego teraz przeważnie oglądamy bajki na płytach, a nie to co leci w tv. 

A e-booki? Jestem bardzo ciekawa jaki macie do nich stosunek? 
Mnie w tej kwestii jest ciężko przekonać. Uwielbiam papierowe książki, tam samo jak albumy na zdjęcia. Na pewno nic nie jest w stanie zastąpić normalnej książki, jednak co papier to papier. Dodatkowo nasz wzrok nie męczy się tak przy czytaniu jak wpatrywaniu się w ekran czytnika. Nigdy nie przekonywała mnie ta forma i chyba już nie przekona. 

Moim zdaniem czas tak szybko ucieka, że później będzie nam szkoda, każdej chwili. Dzieci szybko rosną, wyrastają z siedzenia na kolanach, przytulanek i wspólnego czytania książek. Uwielbiam po cichu podglądać jak moje córki się bawią, to właśnie książki pobudzają ich wyobraźnię zachęcając do kreatywnej zabawy. 
Dzieci zawsze biorą z kogoś przykład, w naszym przypadku starsza córka ze mnie, młodsza ze starszej. Tak to właśnie "przekazałyśmy" sobie miłość do czytania książek. 

Czytajmy naszym dzieciom jak najczęściej, wychowujmy przyszłych czytelników i wspierajmy w samodzielnym czytaniu książek w przyszłości. 

2 komentarze:

  1. słodkie dzieciątko, ja zawsze uwielbiałam gdy mama czytała mnie i mojej siostrze książeczki. Zaszczepiła we mnie miłość do czytania i pisania, która była wzmacniana później w szkole

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.