wtorek, 13 listopada 2018

Przegląd kolorówki od Wet n Wild

To moje pierwsze spotkanie z marką Wet n Wild, chociaż wiele dobrego słyszałam o tych produktach. Kosmetyki tej marki dostępne są w drogeriach Natura. Dzisiaj pokażę Wam kilka produktów wartych uwagi i jeden hit, który polecam każdemu.




Wet n Wild PhotoFocus puder prasowany

Puder korygujący niedoskonałości skóry, wygładza oraz ujednolica koloryt. Lekka formuła pozwala skórze swobodnie oddychać, nie zatykając porów. Bez błyszczenia się.





Wet n Wild MegaLiner eyeliner w płynie

Precyzyjna aplikacja pozwala na malowanie ekstremalnie cienkich kresek. Szybko wysycha, długo utrzymuje się na powiece. Testowany oftamologicznie. 




Wet n Wild Lash Renegade

Tusz do rzęs, który pogrubia, wydłuża, podkręca i definiuje rzęsy. Specjalnie wyprofilowana, precyzyjna szczoteczka chwyta każdą z rzęs dla wyjątkowego podkreślenia.




Moim hitem okazał się puder, mimo, że na co dzień stosuję przeważnie pudry sypkie to ten jest naprawdę świetny. Ma bardzo ładne wykończenie, nie tworzy efektu płaskiego matu, ale pozostawia delikatny blask, co wygląda naprawdę dobrze. Jeżeli chodzi o trwałość to nie muszę go poprawiać w ciągu dnia, wytrzymuje spokojnie dobrych kilka godzin. Jedyny minus to trudność z wydobyciem pudru z opakowania, trzeba się trochę namachać, żeby zostało coś na pędzlu, ale warto. 

Kolejny dobry produkt to eyeliner, jest dość mocno nasycony i dość szybko zastyga co zmniejsza ryzyko rozmazania. Nawet mało wprawna ręka poradzi sobie z namalowaniem nim kreski. Mimo swojej trwałości, bez problemu schodzi przy użyciu płynu micelarnego. W ciągu dnia kreska nie płowieje, co czasami mi się zdarzało w przypadku innych eyelinerów i wyglądało to mocno średnio.

Ostatnia rzecz to tusz do rzęs z bardzo fikuśną szczoteczką. Chwilę zajęło mi opanowanie jej używania, bez odbijania tuszu na powiekach, ale finalnie udało się. Choć jego stosowanie wymaga precyzji to dwie warstwy wystarczą, żeby pięknie wydłużyć i pogrubić rzęsy. Jego konsystencja jest na tyle odpowiednia, że nie musi 'leżakować', żeby delikatnie podeschnąć, a można go używać od razu po otwarciu.

Podsumowując, kosmetyki Wet n Wild są bardzo niepozorne. Niby drogeryjne, niedrogie produkty, jednak wśród nich kryje się wiele perełek wartych uwagi. Bardzo kusi mnie jeszcze podkład i korektor i to po nie skieruje swoje kroki do Natury. 


Znacie kosmetyki Wet n Wild?

10 komentarzy:

  1. Momo dziwnej szczoteczki, mam ochote go przetestowac na swoich rzesach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele czytałam o tym tuszu, każdy poleca, w końcu go kupię:D

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  3. oo nie wiedziałam, że marka Wet n Wild jest w Naturze, fajnie, rozejrzę się lepiej po tej drogerii

    OdpowiedzUsuń
  4. Testowałam puder, bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz slysze o tej firmie ,moze sie skusze kiedys,bo lubie testować nowości ;) ogolnie sliczny blog zapraszam do siebie na pierwszy post po dlugiej przerwie ;)https://martinefashionandbeauty.blogspot.com/?m=1 buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się zgadzam z moją przedmówczynią :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.