piątek, 16 listopada 2018

YONELLE Medesthetic Multiaktywny krem przeciwzmarszczkowy

Jesienią sięgam po zupełnie inną pielęgnację niż latem. Lato wiadomo sprawia, że stosujemy raczej lżejsze produkty, jesienią natomiast sięgamy po te bardziej odżywcze. Moja skóra wręcz błaga o porządną dawkę nawilżenia. 
Multiaktywny krem przeciwzmarszczkowy wzmacniający naczynka testuję już ponad 2 miesiące i zbliża się ku końcowi, dlatego przyszedł czas na kilka słów o nim. 




Multiactive Anti-Wrinkle Cream Strenghtening Capillaries - Multiaktywny krem przeciwzmarszczkowy wzmacniający naczynka dedykowany do cery dojrzałej, naczynkowej, z tendencją do trądziku różowatego, a także wrażliwej i skłonnej do zaczerwienień. Zawarty w składzie kompleks escyny w NANODYSKACH™ oraz eskulina zapobiegają powstawaniu pajączków, wspomagają także redukcję tych istniejących. Uszczelniają naczynia włosowate oraz krwionośne, dlatego krem działa wspomagająco w przypadku pękających naczynek.






Krem dedykowany jest skórze suchej i dojrzałej, a także odwodnionej, pozbawionej jędrności oraz naczynkowej. Wszelkie ogrzewanie sprawia, że moja skóra z mieszanej staje się odwodniona, dlatego swoje kroki kieruję przeważnie ku kremom odżywczym i do skóry odwodnionej. Krem Yonelle idealnie wpasowuje się w moje aktualne potrzeby.
Już samo opakowanie przyciąga wzrok, mimo, że jest dość minimalistyczne to elegancki oraz przede wszystkim higieniczne. Uwielbiam kremy z pompką, są o niebo lepsze od tych w słoiczkach. 

Marka Yonelle dotąd była mi dość mało znana, w sumie nawet nie wiem dlaczego, ale wiem jedno - to był błąd. Krem polubiłam od kilku pierwszych nałożeń i tak zostało już do końca opakowania.

Ma bardzo delikatną konsystencję, dobrze rozprowadza się po skórze, dość szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką i miękką w dotyku. Wchłania się praktycznie całkowicie. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem, dobrze współgra z makijażem. Staje się jakby bazą pod makijaż, bo mam wrażenie, że podkład ładniej na nim wygląda.

Na plus działa również piękny zapach, jest bardzo delikatny, ale pachnie bardzo 'luksusowo'. Lubię takie zapachowe otoczki przy twarzy.

Podsumowując, krem idealnie sprawdził się w przypadku mojej mieszanej cery. Nadaje się do stosowania zarówno na dzień jak i na noc, a działanie i wydajność całkowicie przekłada się na jego cenę. Krem możecie dostać w sklepie Topestetic tutaj: krem Yonelle

6 komentarzy:

  1. Duzo o ni dobrego czytalam, a opakowanie ma wrecz luksusowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Produktu wcześniej nie znałam :)
    Ma bardzo ciekawe działanie :)

    Pozdrawiam :)
    Moncia Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że to także byłby idealny krem dla mnie, najchętniej sięgam po kosmetyki przeciwzmarszczkowe a marki Yonelle jeszcze nie poznałam na własnej skórze

    OdpowiedzUsuń
  5. kremik prezentuje się ładnie :) hm

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam cerę mieszaną, pomyślę nad nim :)

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.