środa, 26 lutego 2020

Rozpieszczamy zmysły kawą | Kostka do masażu Tinktura

Jestem uzależniona od kawy, uwielbiam jej zapach i smak, szczególnie rano ;) Kawa pobudza nie tylko organizm, ale również zmysły. Uwielbiam peelingi z naturalnej kawy, ale robię je rzadko, ze względu na spory bałagan jaki po nich zostaje. Nie mniej jednak śmiało mogę powiedzieć, że w moich żyłach płynie kawa ;)

Ostrzegano mnie przez uzależniającym zapachem tej kostki, ale pomyślałam sobie, że przecież i tak lubię kawę więc co w tym może być odkrywczego. No więc odkrywczego może nic, ale to, że dzień później siedziałam z nosem w otwartej puszcze już pewnie powie Wam wszystko. ;) Zapach jest przecudowny i naprawdę uzależniający, szukałam już nawet świecy o takim zapachu. Jeżeli jesteście ciekawi cuda w puszce zapraszam na recenzję kostki do masażu Tinktura

Produkty w kostkach zyskują coraz większą popularność, ale trzeba przyznać, że nie bez powodu. Są one zdecydowanie poręczniejsze jak i wygodniejsze do zabrania. Zajmują mało miejsca, a taką kostkę po użyciu można schować po puszki bez obaw, że coś się wybrudzi. 





Skład: Theobroma Cacao Seed Butter, Butyrospermum Parkii Fruit Butter, Coffea Arabica, Fragrance


Skład kostki do masażu jest bardzo krótki, zawiera tylko 4 składniki więc bez obaw możemy jej używać nawet dla dzieci. Kostka do masażu to nic innego jak balsam do ciała, z tym, że zdecydowanie przyjemniejszy w używaniu i bezpieczniejszy dla skóry.

Piękne, wtopione ziarenka kawy tworzą nie tylko cudny efekt wizualny, ale również są stroną masującą. Jeżeli potrzebujemy tylko balsamu używamy spodu, a jeżeli dodatkowo chcemy stworzyć kostkę masującą mamy od tego wierzchnią stronę, takie 2w1  ;)

Zapach jest bardzo intensywny więc jeżeli lubicie bezzapachowe produkty to niekoniecznie Wam polecam, ale ja jestem zachwycona. Przy samym otwieraniu puszki czujemy już go dość mocno, a w kontakcie ze skórą robi się otulający. Na lato będzie zdecydowanie na mocny i za ciężki, ale aktualnie jest idealny. 

W kwestii działania nie ma wątpliwości, w składzie mamy tylko masło shea, masło kakaowe i kawę. Otrzymujemy solidną dawkę odżywienia oraz nawilżenia skóry i jest to dogłębny efekt, którzy się utrzymuje. Kostka zostawia film na skórze, ale taki przyjemny, dlatego zdecydowanie polecam używać go na noc. 
Balsam poradził sobie z wszystkimi problematycznymi miejscami, takimi jak łokcie czy stopy, a także stosowałam go do nawilżania skórek wokół paznokci. 

Podsumowując, kostka kakaowa to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika kawy i masażu. ;) Produkty w kostkach szturmem wchodzą na rynek nie bez powodu. Kostka jest kompaktowa, wielofunkcyjna i zniewalająca zapachem, broni się sama ;)

7 komentarzy:

  1. Jakie cudeńko :) To prawdziwe ziarna kawy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawdziwe ziarenka wtopione z masła. ;)

      Usuń
  2. Pięknie to wygląda! Bardzo naturalnie. Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ładnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też jestem uzależniona od kawy, pod każdą postacią

    OdpowiedzUsuń
  5. Do you realize there's a 12 word sentence you can tell your crush... that will induce intense feelings of love and impulsive appeal to you buried within his chest?

    Because hidden in these 12 words is a "secret signal" that fuels a man's impulse to love, idolize and care for you with all his heart...

    12 Words Who Trigger A Man's Love Response

    This impulse is so hardwired into a man's brain that it will make him work better than before to love and admire you.

    Matter of fact, fueling this dominant impulse is so mandatory to getting the best ever relationship with your man that the moment you send your man one of these "Secret Signals"...

    ...You will soon notice him open his mind and soul to you in such a way he never experienced before and he'll perceive you as the only woman in the world who has ever truly understood him.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger