wtorek, 2 czerwca 2020

Moja historia w walce z bliznami

Większość z nas zapewne ma choćby jedną bliznę. Ja z czasów dzieciństwa mam jeszcze kilka pamiątek w postaci blin, ale byłam dość niesfornym dzieckiem dlatego nikt się nie dziwił. Bliskie spotkanie z krawężnikiem czy wszelkiego rodzaju upadki, były u mnie na porządku dziennym. Bliżej mi było do chłopca łobuza niż poukładanej dziewczynki, ale każda blizna ma swoją historię i też w pewien sposób definiuje nasze dzieciństwo. Ja uważam, że warto mieć ciekawe wspomnienia z dzieciństwa i swoim dzieciom też pozwalam odkrywać świat (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku).

Nie mniej jednak przychodzi czas kiedy nasze blizny mają już większe znaczenie niż te z dzieciństwa, Mówię tu o bliznach po cesarskim cięciu. Jest wiele kontrowersji wokół tego tematu, jednak ja uważam, że należy dać każdemu żyć po swojemu i dać mu wolny wybór. Ja mam dwa cięcia za sobą, oba ze względów medycznych i żebym miała wybór w życiu nie zdecydowałabym się świadomie na cięcie. Głównie przez wzgląd na to, że poród siłami natury to jednak fizjologia, a cięcie to już operacja i uwierzcie, że wstawanie z łóżka po cięciu to prawdziwa przeprawa. Z nieukrywaną zazdrością patrzyłam na kobiety po porodzie naturalnym, które dosłownie biegały po korytarzu dzień po porodzie, a ja zgięta w pół ledwo schodziłam z łóżka. To nie jest nic dobrego, ale jeżeli nie mamy wyjścia to nie ma innej rady, w drugą stronę możemy zdecydować, ale już nie wycofamy się ze wskazań na cięcie. 
Jednak nie oceniam kobiet, które świadomie wybierają cięcie, to ich decyzja, którą uważam, że należy uszanować, nikt za nas życia nie przeżyje, a mamy prawo postępować według własnego uznania. Dlatego wszelkie dyskusje o porodach i wyższości jednego nad drugim uważam za bezsensowne. 

Nie ulega jednak wątpliwości, że o blizny pooperacyjne należy dbać. Przede wszystkim dlatego, żeby nie pojawiły się przerosty ani zgrubienia, poza tym zaniedbana blizna goi się pozostawiona sama sobie, co nie wygląda dobrze, bo nie mamy nad nią kontroli.

Po mojej pierwszej cesarce wszystko ładnie się zagoiło, jednak smarowałam ją  żelem Contractubex i pilnowałam, żeby jej nie opalać. Jeszcze później stosowałam plastry na blizny i to wszystko złożyło się na to, że moja blizna stała się praktycznie niewidoczna. Domowe sposoby na blizny mogą być nie zawsze skuteczne dlatego warto wspomóc się specjalistycznymi środkami, ja polecam szczególnie żel na blizny, a także przede wszystkim chronienie jej przed promieniami słońca. Contractubex jest na rynku od lat i jest powszechnie znanym preparatem więc zyskał i moje zaufanie jeżeli chodzi o walkę z bliznami. Zawiera w składzie m.in. alantoinę, heparynę oraz wyciąg z cebuli.

Jednak cała sytuacja skomplikowała się po drugiej cesarce. Podczas pierwszej operacji ranę miałam zszytą równiutko, tak że miała szansę stać się niewypukła i z czasem bladła na tyle, że po jakimś czasie była już blada kreska. 

Rana po drugim cięciu nie dość, że była krzywo zszyta to jeszcze potworzyły mi się dziwne zgrubienia, których nie sposób było usunąć żelami. Jednak żel pomógł mi w zmniejszeniu widoczności blizny, bo z czasem i ona stawała się coraz bardziej blada. Tutaj jednak winę ponosiło złe szycie, ale drugą cesarkę przeszłam na tyle źle, że nie miałam już głowy do poprawiania jej wyglądu kolejnym zabiegiem. Zresztą jest na tyle nisko, że nie jest widoczna nawet w stroju kąpielowym. 

Jeżeli chodzi o moje doświadczenia to warto nie odkładać dbania o blizny na później, tylko działać od razu. Z bliznami trzeba działać szybko, żeby nie dopuścić do powstawania przerostów oraz jak najszybciej zacząć walczyć o jej rozjaśnienie. 


Macie swoje historie z bliznami w tle?

6 komentarzy:

  1. Znam contractubex, używałam po wycięciu wyrostka i wszystko się fajnie pogoiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też mam bliznę po cesarce. Nie znam tego produktu, odkryłam ostatnio kosmetyki które dużo zdziałały. Sądzę jednak, że z początku warto sięgnąć po produkt z apteki

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo osób chwali ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie miałam co prawda cesarki, ale moja siostra stosowała na bliznę i faktycznie jej pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam cesarki, ale mam blizny, więc chętnie sięgnę po ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś Cepan, ale strasznie było czuć cebulą, czy tutaj też jest ona wyczuwalna?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger