piątek, 30 października 2020

PREMIERA: 'Inni ludzie' C.J. Tudor

Są książki, do których przeczytania zabieram się jak pies do jeża, a są takie, które mimo swojej grubości czyta się dosłownie w jeden wieczór. Tak było właśnie z książką 'Inni ludzie', mimo kilku niedociągnięć pochłonęłam ją momentalnie, co oczywiście przypłaciłam zarwaną nocą, ale w nocy najlepiej mi się czyta i przede wszystkim wtedy mam czas ;)



Gabe, wracając pewnej nocy do domu, tkwi w korku za pordzewiałym starym samochodem. Nagle w tylnej szybie widzi twarz dziewczynki. Z jej ust wydobywa się tylko jedno słowo: „Tatusiu”.

To jego pięcioletnia córka, Izzy. Nigdy więcej już jej nie zobaczy.

Trzy lata po zaginięciu córki Gabe spędza dni i noce podróżując po autostradzie, szukając samochodu, w którym widział Izzy, i nie tracąc nadziei, choć większość ludzi uważa, że dziewczynka nie żyje.

Fran i jej córka Alice również przejechały wiele kilometrów autostradą. Ale nie poszukując. Uciekając. Starając się wyprzedzić ludzi, którzy chcą ich skrzywdzić. Ponieważ Fran zna prawdę. Wie, co naprawdę stało się z córką Gabe’a. Wie, kto jest odpowiedzialny. I wie, co zrobią, jeśli kiedykolwiek dogonią ją i Alice…


Już sam opis książki trochę mnie zjeżył, bo sama mam dzieci i nie wyobrażam sobie sytuacji porwania, chyba by mi serce pękło. A jeżeli miałabym ich szukać przez 3 lata to nie wiem jakbym zniosła to psychicznie. 
Książka właśnie od tego się zaczyna, Gabe wraca do domu, stoi w korku na autostradzie i nagle w sąsiednim samochodzie widzi dziecko ... jego dziecko. Rusza w pościg za samochodem, jednak nie udaje mu się go dogonić. Dzwoni do domu i odbiera wiadomość o śmierci swojej żony i córki. 

Trzy lata po tragicznych wydarzeniach Gabe nadal krąży po autostradzie w nadziei, że odnajdzie córkę. Cała rodzina twierdzi, że Izzy nie żyje jednak ojciec jest innego zdania.
Równolegle Fran i Alice uciekają przez ludźmi, którzy chcą je skrzywdzić. Okazuje się, że historie są ze sobą powiązane, dopiero później okazuje się jak bardzo. W pewnym momencie zaczęłam się domyślać o co chodzi i kto jest kim w historii. Jednak dużo rzeczy układało się w całość dopiero pod koniec.
Dlaczego ojciec tak bardzo bronił się przed nadaniem córce imienia Isabela? Kim są ci Inni ludzie i czego chcą od uciekającej kobiety i dziewczynki? Wszystko jest ciekawie odkryte na koniec, historia mocno trzyma w napięciu, chcemy się dowiedzieć kto zabił żonę i córkę Gabe'a ale też kim jest Piaskowy Dziadek, który pojawia się w historii.

Zakończenie z jednej strony mnie trochę zaskoczyło, bo pojawił się tam wątek rodem z powieści romantycznej, ale też kolejny wątek o pojawieniu się osoby, która powinna nie żyć, daje nadzieję, że kontynuację historii. 

Uważam, że warto sięgnąć po książkę (dodatkowo jest teraz połowę tańsza na stronie Czarna Owca), o ile to moja pierwsza książka też autorki, to bardzo nabrałam ochoty na sięgnięcie po inne jej powieści: Kredziarza i Zniknięcie Anne Thorne. 



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger