piątek, 9 października 2020

W walce o ładną skórę | AZS u dzieci

W okresie dzieciństwa nigdy nie mieliśmy problemu ze skórą naszych córek. Co prawda od urodzenia były kąpane w emolientach, tak zapobiegawczo, ale z czasem zaczęliśmy stosować już produkty dla dzieci. Dla maluszka jest wszystko jedno w czym się kąpie, jednak później liczy się dużo piany i kolorowa woda ;)) 
W ostatnim czasie starszej córce zaczął się pogarszać stan skóry, chociaż wcześniej nie miała problemu z suchą skórą. Jeszcze przed wprowadzeniem w szkołach środków dezynfekujących, jej skóra na dłoniach dosłownie pękała z przesuszenia i niczym nie mogłam tego zniwelować. A nawet jeżeli się udało to zaraz znowu było to samo. 
Podejrzeniem było AZS, ale ze względu na obecne działanie przychodni nie byliśmy w stanie tego potwierdzić. Jednak objawy i stan skóry wskazują właśnie na AZS. Odstawiliśmy wszystkie zwykłe mydła w płynie i żele pod prysznic. Pomocne okazały się kremy barierowe, o których kilka słów poniżej. Kopalnią produktów dla dzieci z problemami skórnymi, ale nie tylko okazała się Drogeria Olmed


Mustela to jedna z bardziej znanych marek produktów dla dzieci, używaliśmy jej jak dziewczynki były małe. Teraz z chęcią do niej wrócimy, bo zbliżają się chłodne miesiące, a co za tym idzie trzeba przygotować delikatną skórę do ochrony przed zimnem. 


Produkty Allergoff są dość mocno polecane w internecie, dlatego postanowiłam spróbować uratować skórę córki. Mamy tu krem do ciała, który używamy również jako krem do rąk i jak na razie fajnie się sprawdza. Córka nosi go do szkoły i po każdym myciu rąk stosuje krem. Sytuacja ze stanem skóry rąk jest trochę lepsza, a dodatkowo dzieci nie muszą już dezynfekować rąk, co znacznie ułatwia nam sprawę, bo skóra nie jest narażona na dodatkowe przesuszanie. 



Przy mocno wrażliwej skórze dobrą sprawą jest kupno produktów hipoalergicznych do prania. Jednak przy dzieciach przeważnie kupuje produkty, które są skuteczne w dopieraniu plam, a na dalszy plan spada hipoalergiczność produktów. Warto spróbować zacząć od mniejszych pojemności, proszki Mr. ZIGGI są dostępne zarówno w mniejszych jak i większych pojemnościach. Ja mam zestaw mniejszej pojemności do białego i kolorowego prania. Można również je kupić oddzielnie jeżeli nie potrzebujecie, któregoś proszku. 


SVR to marka, na której produktach jeszcze się nie zawiodłam, tym razem do koszyka wpadł delikatny żel do mycia skóry wrażliwej. Oczyszczanie skóry to podstawa więc wybieram produkty, które dobrze oczyszczą mi skórę, ale zarazem mocno nie przesuszą. 
Lipikar La Roche Posay zamówiłam z myślą o dłoniach, skład oparty jest na maśle shea oraz olejkach więc idealnie sprawdzi się do dogłębnego nawilżenia skóry.


Produkty dla dzieci z powodzeniem mogą stosować również dorośli z problemami skórnymi. Ja chociaż nie mam większych problemów ze skórą, to często przesuszają mi się dłonie w okresie jesienno - zimowym, a także lubię stosować tego typu produkty na suche miejsca, bo działają długofalowo. 

Aktualnie coraz więcej osób zmaga się z problemami skórnymi, wynika to zarówno z jakości naszego życia, ale również coraz gorszych czynników zewnętrznych. Dlatego warto odpowiednio zabezpieczać naszą skórę, a ona odwdzięczy się ładnym i zdrowym wyglądem. 

2 komentarze:

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger