niedziela, 22 listopada 2020

Jesienne nowości od Femme Luxe

Z przerażeniem czytałam wczorajsze wiadomości, z których wynika, że dzieci szkolne siedzą w domach do połowy stycznia. Teraz już im się chyba nie opłaca, żeby dzieci wracały do szkoły, później przerwa świąteczna, a po niej od razu ferie, w czasie których i tak nie można wyjeżdżać. Równolegle młodsza córka może chodzić do przedszkola, paranoja i cyrk na kółkach w jednym. Bardzo współczuje rodzinom kilkorga dzieci w wieku szkolnym, bo ja ledwo ogarniam jedną córkę i swoją pracę ... A tu jeszcze wszystko przeciąga się do połowy stycznia, wspaniale. 
Z drugiej jednak strony z niedowierzaniem patrzę na poczynania rządu, gdzie otwarte zostaną galerie, a gastronomia nadal pozostaje zamknięta. Jest mi szkoda ludzi, którzy zostali bez pracy z dnia na dzień i przedsiębiorców, którzy ledwo podnieśli się po wcześniejszym zamknięciu, a teraz już ledwo zipią. Nie tędy droga. Nie mniej jednak trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej, bo co nam zostało.

Praca w domu wymaga wygodnego ubrania, a w wygodne ubrania zaopatruje się w Femme Luxe. Polubiłam ich dresy na tyle, że wchodząc na stronę szukam nowości w dresach. 

Poniżej przedstawiam Wam czarno - biały komplet Hazel. Bardzo ładnie się prezentuje i jest bardzo wygodny. Występuje też w kolorze szaro-białym, różowo-białym i biało-czarnym. Nie potrafię się zdecydować, który jest najładniejszy, bo każdy z nich jest uroczy. Zamówię sobie pewnie jeszcze szaro biały, bo jest dość uniwersalny. 
Długie przesiadywanie przed komputerem, narzuca wygodne ubranie. Dodatkowo ja nie lubię być w domu w rozciągniętym, poplamionym dresie. Lubię kiedy nawet wygodne ubranie jest czyste i ładne wygląda. Podobnie zresztą z makijażem, nawet siedząc w domu, lubię się delikatnie podmalować, lepiej się wtedy czuję i koniec. ;)



Kolejny jest prążkowany komplet Suzi, który już zdecydowanie mniej przypadł mi do gustu. Jednak wpadł w oko koleżance i ma już nową właścicielkę.
Komplet jest w delikatne prążki i zdecydowanie mniej ciepły niż ten powyżej. Podoba mi się jedynie góra, która ładnie się układa. Jednak materiał jest sztuczny, a moja skóra takich nie toleruje. Spodnie są z rozkloszowanymi nogawkami, czego nie zauważyłam składając zamówienie, bo było inne zdjęcie podglądowe. Jednak wiem, że ostatnio dzwony wracają co łask więc i rozkloszowane dresy zapewne staną się modne, ale mnie to nie przekonuje, zostaje przy swoich ulubionych nogawkach.
Komplet występuje również w innych kolorach i powiem Wam, że ta zieleń i ostatni musztardowy kolor są bardzo ładne. 





Lubicie komplety dresowe?
Pracujecie w domu czy macie to szczęście i wychodzicie do pracy?

5 komentarzy:

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger