środa, 6 stycznia 2021

MELLI care pielęgnacja dłoni i stóp

Dzieci zaczęły upragnione ferie. Wiem, że wiele z nich cieszy się już śniegu, ale my jeszcze czekamy na upragniony biały, puch. Ja nie specjalnie przepadam za śniegiem, bo to oznacza skrobanie szyb, ale cieszę się szczęściem dzieci kiedy spadnie. Poza tym mam nadzieję, że nasze dzieci nie zapomną jak wygląda śnieg i chociaż kilka dni będą miały tej uciechy. 

Marka Melli Care jest dla mnie nowością, do tej pory nie miałam okazji zetknąć się z ich kosmetykami. Jednak za sprawą Michała z bloga Twoje źródło urody, mam okazję poznać krem do rąk i próbki kremu do stóp. Złożyło się jednak tak, że w boxie kosmetycznym znalazłam pełnowymiarową wersję kremu do stóp więc mogę porównać oba. ;



Zmiękczająco-nawilżający krem do pielęgnacji stóp z 10% zawartością mocznika, który silnie nawilża skórę i działa keratolitycznie. Certyfikowane masło shea zwane karite, co oznacza „życie” jest wysoce cenione za swoje zmiękczające, łagodzące i ochronne właściwości. Zawiera ono witaminę E, która wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Alantoina niweluje podrażnienia naskórka, a gliceryna silnie nawilża. Zawarty w kremie olejek ze słodkich migdałów jest bogaty w kwasy tłuszczowe, proteiny i minerały. Olej awokado aktywuje naturalne procesy regeneracji naskórka. Po użyciu kremu skóra stopy jest miękka, gładka, doskonale nawilżona.





Krem zawiera certyfikowane masło shea, znane ze swoich właściwości zmiękczających, łagodzących i ochronnych. Pochodzące z owoców drzew masłosza masło shea zawiera substancje tłuszczowe oraz cenne witaminy A, E i F, a także naturalne filtry chroniące przed promieniowaniem UVB. Gliceryna odpowiada za syntezę włókien kolagenowych i elastylowych. Krem wspaniale koi podrażnioną skórę rąk. Dzięki zawartym w nim olejkom z migdała i awokado skóra szybko się regeneruje. 




Oba kremy zapakowane są w 50 ml tubki, dość poręczne w użytkowaniu. Różnią się kolorystycznie (dobra sprawa, żeby się nie pomylić). Składy również mają podobne, oparte na maśle shea, glicerynie, moczniku i olejach. Oba kremy są lekkiej konsystencji i szybko się wchłaniają, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Jeżeli chodzi o krem do rąk to użyłam go dosłownie kilka razy do pielęgnacji dłoni i niestety nie mogła znieść jego zapachu, słyszałam opinie, że zapach jest bardzo ładny, ale mi niestety zbyt mocno przeszkadza. Paczuli i cytryna może być ciekawym połączeniem zapachowym, ale dla mnie kompletnie nie podeszło.
Jednak kiedy dostałam krem do stóp o zapachu granatu i liczi postanowiłam podmienić kremy. Krem do stóp stosowałam na dłonie, a ten o niezbyt lubianym przeze mnie zapachu na stopy. Rozumiecie, dalej od nosa to już mniej przeszkadza ;) Nie mniej jednak zamiana się sprawdziła, bo składy mają bardzo podobne i również bardzo podobnie działają, także nie widziałam problemu. 
Tak jak zapach paczuli i cytryny mi nie podszedł to już granat i liczi jest świetny, delikatny i ciepły, bardzo przyjemny. Myślę, że na tyle uniwersalny, że podejdzie większości z Was. 

Podsumowując, kremy nie zrobiły na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Powiedziałabym, że są poprawne, mają ładne zapachy, są lekkie i dobrze się wchłaniają. Sprawdzą się przy normalnej skórze, przy mocno przesuszonej raczej nie zdadzą egzaminu, mogą być za lekkie.
Nie mniej jednak marka na tyle ciekawych produktów, że chętnie sięgnę po inne ich kosmetyki. 

4 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze nigdy okazji wypróbować kosmetyków z tej firmy i chyba nawet pierwszy raz je widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciężko znaleźć dobry krem do stóp
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jeszcze nie słyszałam o tej marce, ale po przeczytaniu twojego posta chętnie zakupię te produkty i potestuję na swoich stopach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger