piątek, 16 kwietnia 2021

PAESE Paleta cieni do powiek Mattlicious

Ten tydzień dosłownie mnie pokonał. Mam wrażenie jakbym ciężko fizycznie pracowała, a tak naprawdę praca umysłowa jest bardziej wykańczająca. Dodatkowo wiosna dała nadzieję na ciepło i sypnęła deszczem, który leje już od tygodnia i nie zapowiada się na lepszą pogodę. 

Moje preferencje makijażowe nie zmieniają się wraz z porami roku, praktycznie cały rok używam palet o kolorystyce neutralnej, od czasu do czaru z wariacjami na dolnej powiece. 
Marka Paese jest znaną marką makijażową i właśnie miała premierę nowa paleta cieni do powiek, w której zawarte są wszystkie niezbędne kolory do wykonania makijażu dziennego i wieczorowego w kolorystyce nude. 

Paleta cieni Mattlicious Paese jest moim zdaniem świetnym i uniwersalnym wyborem. Ze względu na neutralną kolorystykę będzie pasowała do każdego typu urody. Ja dodatkowo jestem zakochana w matowych paletach. 


Umieściliśmy w niej cztery odcienie w chłodnej tonacji i dla równowagi cztery w tonacji ciepłej. Każda tonacja zawiera cień bazowy, dwa cienie przejściowe i jeden cień w intensywnym kolorze. Dzięki tak dobranej kompozycji cienie pasują do każdej tęczówki oka i do każdego typu urody. Pokochaliśmy nasze nowe cienie za ich aksamitne, mocno matowe konsystencje, głębie kolorów i niezawodną trwałość. Łatwo się blendują i pozostają na powiece przez cały dzień.


Odcienie w palecie Mattlicious:
1. Ciepły, jasny beż
2. Średni, ciepły brąz
3. Ciemny, ciepły brąz
4. Gorzka czekolada
5. Kremowy beż
6. Średni, szary brąz
7. Ciemny szary
8. Głęboka czerń





Paleta ma 4 chłodne i 4 ciepłe odcienie, o ile ja bardziej czuję się w ciepłej kolorystyce to lubię sobie czasami łączyć wszystkie kolory. Pigmentacja palety jest niesamowita, na zdjęciu możecie zobaczyć jedno pociągniecie opuszkiem palca. Cienie są miękkie i bardzo fajnie się blendują. Nie pylą się zbyt mocno i nie osypują w ciągu dnia.
Na uwagę zasługuje również duże lusterko, które sprawdzi się przede wszystkim na wyjazdach. Często mam problem ze zbyt małym lusterkiem, a wiadomo, że nie ciągnę ze sobą dużego. Tutaj mamy ten luksus, że lusterko jest duże i przede wszystkim nie ma dołączonej pacynki do cieni. To powinno być standardem w paletach, bo one i tak do niczego się nie nadają. 
Jeżeli chodzi o moje potrzeby to paleta spełniła je w 100%, to idealna matowa paleta w neutralnej kolorystyce, a dodatkowo w bardzo przystępnej cenie (39,99 zł).


Mam dla Was również kod rabatowy 10% na zakup palety Mattlicious. Możecie zamówić ją na stronie sklepu Paese: paleta Mattlicious

Kod: PAESENUDE


Jak Wam się podoba nowość Paese?





4 komentarze:

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger