Współpraca z Drogerią Cytrynowa
08:30:00
36
Dzisiaj będzie krótko i zwięźle, ale na temat. Jak wiecie rozpoczęłam 5 miesięczną współpracę z Drogerią Cytrynowa, którą prowadzi blogerka Patrycja z bloga Kolorowy Pieprz. Ucieszyłam się kiedy zobaczyłam siebie na liście wybranych, bo zasady współpracy określały dopasowanie produktów do każdej według preferencji. Zgodnie z obietnicami otrzymałyśmy wnikliwą ankietę do wypełnienia, tak żeby każda była zadowolona. Ja osobiście nie lubię paczek niespodzianek typu, nie używam mydeł, mam wrażliwą skórę twarzy, ale co to kogo obchodzi jak firmie zalega coś na magazynie i musi to gdzieś opchnąć. Paczka niespodzianka w mega długą listą preferencji blogerki to już inna bajka. Z niecierpliwością czekałam na paczkę, kiedy to wczoraj zabłąkany listonosz wreszcie się zjawił. Oczywiście paczki pierwsza otwiera moja córka, bo przecież są dla niej. ;) Tym razem jednak się nie pomyliła, bo Patrycja wrzuciła również coś do testów dla córci. ;) A jak się prezentuje zawartość? Możecie zobaczyć niżej. ;)
W pierwszej Cytrynowej Torebce, któej motywem przewodnim były Walentynki otrzymałam:
- Balea masło do ciała Kakao
- Schaebens SCHOKO MASKE czekoladowa maska do twarzy, jadalna ;))
- Schaebens LOVE MASKE z olejkami- harmonia i ukojenie
- Yankee Candle Loves me, loves me not - taki wosk już mam więc ten pójdzie w ręce mamy, bo lubi takie zapachy
- Schaebens- ROMEO i JULIA- maseczka dla Niego i dla Niej już widzę minę mojego męża jak proponuje mi nałożenie maseczki, ale spróbować warto ;))
- Alverde- naturalny krem pielęgnacyjny dla dzieci i niemowląt
plus dwie bransoletki, które zaprezentuję później i słodkie serduszka, które znalazły już schronienie w małych, kochanych łapkach, o dziwo zdążyłam jeszcze zrobić zdjęcie, bo chwilę później już ich nie było. ;)
Jak Wam się podoba Cytrynowa Torebka? ;)


