sobota, 26 października 2019

HOLIKA HOLIKA Aloe 99% żel wielofunkcyjny

Robi się coraz chłodniej, w sumie można się było tego spodziewać, ale te ostanie temperatury dały czadu. Dobrze je wykorzystaliśmy więc teraz trzeba się pogodzić z nadchodzącą jesienią. ;) Aby do wiosny ;)
Żel aloesowy z Holika Holika zna już zapewne każdy. W moim domu aloesu jest pod dostatkiem w każdym wydaniu. Od lat mam doniczkowy aloes, który rozrósł się do takich wymiarów, że coraz oddaje odnóżki. Dodatkowo uwielbiam kosmetyki z aloesem więc mam ich całkiem sporo. Jednak musiałam również sięgnąć po polecany żel wielofunkcyjny z Holika Holika. Koreańskie kosmetyki uwielbiam odkąd zaczęłam ich używać, ale co sądzę o aloesie?

Holika Holika Aloe 99% Soothing Gel Żel Wielofunkcyjny 250ml :
  • żel zawiera wyciągi roślinne: Sok z aloesu, Ekstrakt z Centella Asiatica, Ekstrakt z liści pędów bambusa, Ekstrakt z ogórka 
  • produkt może być stosowany do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów
  • żel posiada właściwości: nawilżające, chłodzące, kojące dla skóry
  • aloes zapewnia głębokie nawilżenie skóry i utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia
  • produkt nie zawiera parabenów, sztucznych barwników i składników pochodzenia zwierzęcego




Wpadające w oko jest już samo opakowanie żelu, soczysto - zielone w kształcie liścia aloesu. Przyznam, że mocno wyróżnia się na sklepowej półce. Jednak ładne opakowanie ma też swoje wady, jest dość twarde więc problemem jest wycisnąć je do ostatniej kropli.
Zapach jest świeży, z lekką ogórkową nutą. Jeżeli wiecie jak pachnie aloes to na pewno skojarzycie. Jak dla mnie dość neutralny zapach, nie gryzący się z innymi. Konsystencja bardziej lejąca się, żelowa.

Żel bez problemu rozprowadza się po skórze i bardzo szybko się wchłania. Jednak jego głównym atutem jest jego wielofunkcyjność. Można go stosować na naprawdę wiele sposobów, a co więcej każdy jest dobry!

Stosuję go głównie na włosy i wieczorem do twarzy. Jeżeli chodzi o włosy to nakładam go na dwa sposoby: zamiast odżywki po myciu, wmasowuję we włosy niewielką ilość. Często też stosuję go pod olej czy dodaję do maski do włosów.

W pielęgnacji twarzy stosuję go przed kremem, bardzo dobrze nawilża skórę oraz ją uelastycznia. Wraz z regularnym stosowaniem żelu pod krem moja skóra odzyskała odpowiednie nawilżenie. Używany w takiej formie jest bardzo wydajny, bo do jednej aplikacji nie potrzeba go dużo.

A pozostając przy pielęgnacji skóry, w lato uratował moją poparzoną słońcem skórę. Mimo stosowania filtrów zdarza mi się przegrzać na słońcu więc wieczorna aplikacja żelu na rozgrzane słońcem miejsca, nie raz uchroniła mnie od zejścia skóry.

Podsumowując, do produktów mocno polecanych w blogosfrerze podchodzę z dużym dystansem, bo wiele z nich się u mnie nie sprawdziło. Jednak z żelu Holika Holika jestem bardzo zadowolona. Kosztuje niewiele jak na tyle zastosowań i działa małe cuda. Jedynym minusem jest twarde opakowanie, ale z drugiej strony to właśnie ono daje mu tyle uroku. 

Znacie żel aloesowy z Holika Holika?
Stosujecie aloes w swojej pielęgnacji?

6 komentarzy:

  1. Mnie świetnie koił po opalaniu dwa lata temu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znosiłam właśnie za to twarde opakowanie ;/ u mnie tylko na włosach się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji go używać, jakoś przy każdych internetowych zakupach w końcu wyrzucałam go z koszyka :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zbawienne działanie aloesu chyba każdemu jest znane. Opakowanie niestety pozostawia dużo do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten żel, używam niemal codziennie:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger