niedziela, 18 października 2020

Rebel gry na jesienne imprezowe wieczory

Jeszcze kilka dni temu mogliśmy się cieszyć piękną jesienią, ale aktualnie czuć już chłód. Te kilka stopni w dzień i koło 0 w nocy daje się mocno we znaki ciepłolubnym. Przyszedł prawdziwy czas na swetry i ciepłe herbaty oraz świece dla ocieplenia nastroju. Z racji tego, że siłą rzeczy więcej czasu spędzamy w domu to dobrze spędzony czas gwarantują nam gry planszowe. Dzieciaki się nie nudzą, a dla nas to forma spędzania czasu z nimi, dla każdego z korzyścią. 
Z drugiej strony lubimy wspólne granie więc każda nowa pozycja to kolejne godziny spędzone na graniu. ;) 

Dzisiaj zapraszam na recenzję dwóch gier od Wydawnictwa Rebel: Marvel Rękawica Nieskończoności oraz Welcome to ...Nowe Las Vegas. Myślałam, że uda nam się grać z dziewczynkami, ale zostają jako gry na imprezy dla starszych, bo idealnie się do tego nadają. ;)



Stań do walki o losy wszechświata w tej szybkiej grze karcianej wymagającej umiejętności dedukcji i gotowości do podejmowania ryzyka!

Wciel się w poszukującego Kamieni Nieskończoności Thanosa albo dołącz do drużyny bohaterów, którzy próbują go powstrzymać. Czy zdołasz przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść?

Uwielbiamy wszelkie kompaktowe gry, które możemy zabrać ze sobą w podróż. Zajmują mało miejsca i dziewczyny pakują je do swoich plecaków. Gra jest karciana, w zestawie znajdziemy 36 kart, 9 żetonów i 2 suwaki, a całość zapakowana jest w poręczny woreczek. 

Gra jest przeznaczona dla dzieci powyżej 10 lat, ale moja starsza pociecha dobrze sobie radzi. Można w nią grać od 2 do 6 osób, jednak o wiele lepiej gra się w kilka osób. Zasady są bardzo proste, jedna z osób wciela się w Thanosa, a przeciwnicy tworzą grupę Avengersów. Gramy do momentu kiedy, któraś strona nie straci wszystkich punktów życia lub Thanos nie zdobędzie wszystkich kamieni nieskończoności. Gra jest bardzo szybka i można w nią grać wiele razy, aż do znudzenia. ;) 
Gra jest fajną opcją nie tylko na rodzinne granie, ale również jako imprezowa gra. 





W Welcome to... Nowe Las Vegas wszyscy gracze będą równocześnie działali, by zdobyć jak najwięcej punktów z ogólnodostępnych kart. Oznacza to, że każdy ma do dyspozycji te samo opcje (kombinacje numerów kart i efektów kasyn), jednak to, gdzie postanowi je umieścić, zależy wyłącznie od niego. 

Welcome to to zbiór różnych wersji gry. Gra okazała się na tyle lubiana, że doczekała się różnych wersji oraz dodatków. My dopiero zaczynamy przygodę z serią Welcome to... ale wiemy, że nie będzie to ostatnia z serii. 

Grę zaczynamy od rozłożenia po trzy stosy kart, z każdego odsłaniamy jedną, co daje nam trzy pary kart do wyboru podczas rundy. Gracze działają równocześnie, ale to tylko od nich zależy gdzie umiejscowią karty (kombinacje numerów oraz efekty kasyn), a trzeba to robić dość rozważnie. 
W grze jeździmy limuzyną, bierzemy kredyty i budujemy kasyna, ale należy brać pod uwagę gdzie chodzą VIPy, a gdzie bawi się mafia. Naszym zadaniem jest stworzenie jak najbardziej funkcjonalnego miasta. 
Nie jest to jednak takie proste jak się wydaje, bo bierzemy w tajemnicy kredyty, które potem trzeba będzie spłacić i o ile w końcowym policzeniu nie spłacimy wszystkiego, od wyniku odejmowane jest 20 punktów, dlatego warto przemyśleć czy nam się to opłaca i podejmujemy takie ryzyko. 

Gra posiada również tryb do gry solo, ale moim zdaniem zdecydowanie lepiej grać z kimś niż samemu. Zaznaczanie na bloczkach może się wydawać trochę chaotyczne, ale wystarczy załapać zasady i sytuacja rozjaśnia się. 

Welcome to ... nowe Las Vegas ma również swoją podstawową wersję: Miasteczko Marzeń. Przeważnie wszyscy zaczynają od podstawowej, ale my zostawimy sobie Las Vegas, a starszej córce kupimy Miasteczko Marzeń, bo wydaje mi się, że będzie łatwiejsza do zrozumienia dla 9 latki. ;) Jednak tą polecam na wszelkie imprezy, zapewniam, że będziecie się dobrze bawić. 







Gracie w planszówki na imprezach domowych?

1 komentarz:

  1. Miasteczko marzeń polecamy, gramy z dzieciakami już od roku. :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger