poniedziałek, 28 maja 2018

ShinyBox 'Get the new look'

Letnie miesiące mijają błyskawicznie, najbardziej widzę to po pudełkach, kiedy dopiero odebrałam jedno, a kolejne już jest w drodze.
W tym miesiącu Shiny proponuje zmiany, a jak to się przełożyło na zawartość pudełka? Zobaczcie sami.






SEACRET CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU 
ok. 104 zł / szt.




ZIELONE LABORATORIUM MASKA OCZYSZCZAJĄCA
ok. 11 zł




C-THRU DEZODORANT PERFUMOWANY W SPRAYU
18.99 zł/ 75 ml



NUTKA MUS POD PRYSZNIC
9 zł/ 222 ml






Mesauda Milano Błyszczyk Extreme Gloss
ok. 44 zł/ szt.





Mesauda Milano Kredka do ust Xpress Lips
ok. 28 zł/ szt.



W tym miesiącu mamy w pudełku 5 pełnowymiarowych produktów i próbkę. Pierwszym produktem, który wywołam na pewno nie małe emocje, są chusteczki do makijażu Seacret, za bagatela 100 zł. Sama na pewno nie zdecydowałabym się na zakup tak drogich chusteczek. Nie mniej jednak z chęcią je wypróbuję, żeby ocenić czy faktycznie są warte takiej sumy. 

Kolejne produkty, z których się ucieszyłam to żel pod prysznic Nutka o iście letnim zapachu oraz dezodorant perfumowany C-thru, delikatny w zapachu, idealny na letnie dni.

Kolejne to produkty Mesauda: błyszczyk i kredka, które występowały wymiennie, ale klientki stałe w uczuciach, dzięki przeprowadzonej ankiecie same mogły zdecydować, który z produktów marki Mesauda znajdą w swoim zestawie. 


Podsumowując, ja jestem zadowolona z zawartości, produkty są dopasowane do moich potrzeb i same nowości, a to przecież idea pudełka Shiny. 

5 komentarzy:

  1. chusteczki są naprawdę drogie i sama również bym ich nie kupiła ale cieszę się, że mam okazję testować bo działają bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Błyszczyk i maska to coa dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oprawą graficzną jestem zachwycona ;) Jeżeli chodzi o zawartość to jest bardzo średnia. Z przyjemnością zużyję jedynie mus pod prysznic, z lekką obawą maseczkę (ale ją również zaliczam do mocnych punktów tej edycji) i w podróży chusteczki do demakijażu. Zapach C-THRU zupełnie nie trafił w mój gust, podobnie jak oba produkty Mesauda Milano. Te, na pewno polecą w świat. Tak, więc wychodzi pół na pół, ale trochę niepokoi mnie to, że żaden z tych produktów nie skradł mojego serca, ot kosmetyki, które wykorzystam, bo skoro już mam to czemu mają się zmarnować.

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych.

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.