wtorek, 10 listopada 2020

Imprezowe gry na długie wieczory: Dylemat Wagonika | Odjechane jednorożce

Jesień nadeszła szybciej niż sobie bym życzyła, pozostało zacisnąć zęby i czekać do wiosny. Dodatkowo aktualnie kwitniemy w domu na nauczaniu zdalnym, ani to pożytku ani sensu w tym, ale widać ktoś widzi w tym jakąś logikę. Dobrze, że chociaż młodsza chodzi do przedszkola. 
Popołudniami staramy się wypełnić wolny czas graniem i czytaniem książek. Jednak dorośli też muszą mieć swój czas, a ja polubiłam wszelkie gry imprezowe, w końcu mam spore doświadczenie w graniu z córkami ;) Zaczęło się od gry 'Wsiąść do pociągu', bardzo wciągająca gra, w którą można grać godzinami. Polecam ;)

Dzisiaj za to chciałam Wam pokazać dwie gry, typowo dla dorosłych. Będą idealne na chłodne, jesienne wieczory, kiedy nie pozostaje nam nic innego jak zostać w domu z ciepłą herbatą. Na imprezy poza domem również nie ma co liczyć, dlatego pozostaje zorganizowanie sobie ciekawych zajęć w domu. Powiem Wam szczerze, że imprezy z grami planszowymi są o wiele lepsze niż typowe. Nie ma opcji, żebyście się nudzili, a dodatkowo spędzicie czas na integracji. 


Bezkonkurencyjna gra imprezowa powraca, tym razem w znacznie bardziej niegrzecznej wersji! Odjechane Jednorożce: Bez cenzury to strategiczna karcianka pełna śmiechu i destrukcji, złośliwych zagrywek i radosnego rżenia! Każdy z nas zacznie z uroczym, małym jednorożkiem, który stanowi zalążek pełnoprawnej armii zniszczenia. Zwyciężymy, jeśli będziemy umiejętnie wykorzystywać wpływające na siebie efekty kart i mądrze wybierzemy cele, które zaatakujemy.




Odjechane jednorożce spokojnie możemy pomylić z grą dla dzieci, jedynie znaczek plus 18 daje znak, że gra jest dla starszych odbiorców. Pudełko zawiera 135 kart i instrukcję, jeżeli graliście w podstawową wersję to zasady są Wam znane. Jeżeli to nie poniżej pokrótce nakreślę. 

Każdy z graczy bierze po 1 karcie jednorożka. Jednak to nie o nie chodzi w grze, naszym zadaniem jest stworzenie armii dorosłych jednorożców. Musimy zbudować ją jak najszybciej i pamiętać o umiejętnym dobieraniu kart. Każdy z graczy dobiera po 5 kart różnego rodzaju, są to jednorożce, które trzeba umieszczać w stajni, karty ulepszeń i kar, karty z ripostami i karty magii. Możemy wykonać ruch lub dobrać, jednak w rękach nie możemy mieć więcej niż 7 kart. 
Rzucamy na stół karty z ripostami lub magiczne, które poświęcamy lub niszczymy karty kary wybranego gracza. Z kolei następna osoba może zagrać ripostą co neguje działanie wcześniejszej karty, dokładanie może trwać naprawdę długo ;)
Gra odjechane jednorożce, nada się na pewno na nie jedną imprezę i umili Wam czas ;)


Dylemat wagonika to imprezowa gra karciana przeznaczona dla osób pełnoletnich. Łączy filozoficzne rozważania z krwawą jatką i zmusza uczestników do podejmowania trudnych moralnie decyzji. 


Dylemat wagonika jest również grą dla dorosłych, ale już o mniejszym progu wiekowym. Nie ma w nim też kart nieodpowiednich dla dzieci. Jednak sam fakt wyboru, po których torach musimy puścić wagonik i kogo rozjechać, a kogo oszczędzić, jest zdecydowanie nieodpowiedni dla dzieci. Nawet byłabym skłonna stwierdzić, że nawet dla nastolatków bym jej nie polecała, młody umysł może inaczej przetwarzać takie treści. Jednak starsi mogą się już dobrze bawić bez krzywdy na psychice ;)





Do gry potrzebujemy minimum 3 osób, jednak im więcej tym lepiej. Do dyspozycji mamy 500 kart, rozwidlenie torów, 26 znaczników śmierci i znacznik Karola Kolejarza. 
Rozgrywkę zaczynamy od wyboru maszynisty, jego zadaniem jest wybór toru, po którym przejedzie pociąg. Pozostałe osoby starają się przekonać kolejarza, żeby wybrał ten drugi przejazd. 
Do dyspozycji mamy 500 kart, w tym są karty postaci 'dobrych' i 'złych', a dodatkowo mamy karty z cechami pozytywnymi i negatywnymi, które możemy dokładać dowolnie do postaci. Następnie przechodzimy do etapu przekonania maszynisty, żeby nie uśmiercała naszych postaci. Każdy z graczy, których negatywni bohaterowie zostali uśmierceni dostaje znacznik śmierci. 
Każdy z graczy musi się wcielić w rolę motorniczego, a osoba z najmniejszą ilością żetonów wygrywa partię. Jest kilka różnych wersji, w które można grać i każdy może wybrać odpowiednią dla siebie. 

Dylemat wagonika polecam bardziej niż Odjechane jednorożce, chociaż i tej drugiej niczego nie brakuje. Rozgrywki na torach pochłonęły mnie po prostu bardziej. ;)

Lubicie imprezowe gry?
Polecacie jakieś?

2 komentarze:

Copyright © Blanka beauty&lifestyle , Blogger